Nie, to nagranie tak naprawdę przedstawia setki tysięcy osób protestujących w Mińsku przeciw Łukaszence

Copyright © AFP 2017-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.

W sieci krąży nagranie, które ma przedstawiać protest na ulicach Berlina przeciwko restrykcjom wprowadzonym w czasie pandemii koronawirusa. Rzecz w tym, że wideo nie ma nic wspólnego, ani z Berlinem, ani z koronawirusem. Film pokazuje tysiące Białorusinów protestujących w Mińsku po wyborach prezydenckich na Białorusi. 

Od kilku tygodni na ulice w Niemczech wychodzą przeciwnicy ograniczeń z powodu COVID-19. W sobotę, 29 sierpnia, w Berlinie protest zgromadził 38.000 tys. osób, według niemieckiego radia Deutsche Welle (DW).

Na Facebooku popularność wśród użytkowników zyskało krótkie nagranie pokazujące wypełnioną po brzegi ludźmi ulicę dużego miasta.

Zrzut ekranu z Facebooka z 1 września 2020 r.

Wśród polskich użytkowników film krąży z podpisem:  

- Robi wrażenie... 29.08.20 - dzisiejszy protest w Berlinie przeciwko fałszywej PLANdemii...  To jest siła to jest moc! Bierzcie przykład z ludzi co kagańce niewoli zrzucić chcą. Bądź Panem własnego losu - napisał użytkownik w poście z filmem.

Zrzut ekranu z Facebooka z 1 września 2020 r.

Po kilkunastu minutach od publikacji użytkownik wyedytował opis filmu dodając, że chodzi o Białoruś, sam sobie zaprzeczając. Niewielkie szanse też, że ktoś doczyta tekst do końca.  

- Wirus to ściema ! Berlin strajk - napisał internauta zamieszczając ten sam piętnastosekundowy film.

- 4 miliony wolnych, świadomych ludzi z całego świata.
Udostępniać, bo nie każdy wie, że był protest. W telewizji o tym nie mówią, totalna cisza na ten temat - napisała inna użytkowniczka w poście.

Nagranie które miało 2,7 tys. wyświetleń czasami pojawiało się też bez żadnego opisu.

Londyn w Mińsku 

Posty z tym filmem były również udostępniane w języku angielskim.  Z innym opisem, informującym, że manifestacja miała miejsce w Londynie.

„Dzisiaj, manifestacja w Londynie przeciwko ograniczeniom (lockdown)! Ktoś jeszcze dostrzega zmiany? Sie dzieje! #WielkiePrzebudzenie” - napisała użytkowniczka.

Wideo było szeroko udostępniane wśród anglojęzycznych użytkowników m.in.  tutu, tutu, na Facebooku z podobnym opisem mówiącym, że chodzi o manifestację przeciwko restrykcjom w czasie pandemii na ulicach Londynu.

To  nie Londyn, ani Berlin

Film nie przedstawia protestu w Berlinie. Ani w Londynie. Czego można się łatwo domyślić patrząc na liczne flagi biało-czerwono-białe, historyczne flagi Białorusi. 

Nagranie zidentyfikowaliśmy w internecie. Zapisaliśmy najpierw na dysku kilka klatek wideo, które następnie wyszukaliśmy przy użyciu odwrotnego wyszukiwania w Google Images. Znaleźliśmy je na koncie dziennikarza niemieckiej gazety Bild. Paul Ronzheimer zamieścił je na Twitterze 23 sierpnia br.

Nagranie zostało zrealizowane w trzecim tygodniu antyrządowych protestów na Białorusi. Wybuchły zaraz po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich. Według danych Centralnej Komisji Wyborczej urzędujący prezydent Aleksandr Łukaszenka zdobył 80,23 proc. głosów. 

Widać na filnie ulicę w centrum Mińska, w pobliżu budynku poczty głównej. Można dokładną lokalizację zobaczyć na Google Street View.

Jak widać, budynek poczty w Mińsku pojawia się w nagraniu mającym ilustrować protesty przeciwników lockdownu w Berlinie. Poniżej publikujemy porównanie zrzutów ekranu: z wideo (po lewej) i widok panoramiczny Google Street View z budynkiem poczty w Mińsku (po prawej).

Zrzuty ekranu z 1 września 2020 r. z budynkiem pocztyw Mińsku: po lewej, z filmu na Facebooku, po prawej ze Street View Google Map

Budynek poczty w Mińsku to typowy przykład architektury socrealistycznej. Widać liczne pięcioramienne gwiazdy  oraz sierp i młot, dwa najczęstsze symbole komunistyczne. Więcej o przykładach tego stylu można przeczytać na blogu Gdzie Los Poniesie.

Zrzut ekranu z bloga Gdzie Los Poniesie z 1 września 2020 r.

A tak wyglądał protest w Mińsku 23 sierpnia na zdjęciach AFP. 

Zdjęcia z protestów przeciwko prezydentowi Łukaszence. Minsk, Białoruś. 23 sierpnia 2020 r. Fot. SERGEI GAPON / AFP

Prostety w Berlinie 29 sierpnia miały miejsce na biegnącej w stronę Bramy Brandenburskiej ulicy 17 czerwca.

Prostest na ulicy 17-ego czerwca w Berlinie przeciwko restrykcjom wprowadzonym w czasie pandemii koronawirusa. 29.08.2020 r. (Fot. John MACDOUGALL / AFP)

 

 
Maja Czarnecka
KORONAWIRUS