Nie, niemiecki czołg nie zdemolował żydowskiego cmentarza na Litwie

Copyright © AFP 2017-2021. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Wiadomość, że żydowski cmentarz w Kownie został zdewastowany przez niemiecki czołg bardziej rozeszła się poza Litwą. To informacja wyssana z palca a dołączone do niej zdjęcia to fotomontaże. Fałszywą informację na Litwie szybko zdemaskowano a odporni na cyber ataki Litwini nie dali się nabrać. Oburzeni mogli się poczuć Żydzi w innych częściach świata. 

„Niemiecki czołg zbeszcześcił cmentarz żydowski w Kownie”,
grzmi tytuł artykułu opisujący dewastację cmentarza w drugim mieście Litwy. Pojawił się 25 września na stronie, należącej, według opisu, do gminy żydowskiej w Kownie. Dwa dni później, link do artykułu zamieścił członek otwartej grupy UŽ DIDINGĄ LIETUVĄ (Za majestatyczną Litwą)!

Zrzut ekranu z Facebooka z 9 października 2019 r.

W tym samym czasie informacja zaczęła krążyć wśród użytkowników w Izraelu i we Francji. Zamieścił ją między innymi fanpage zrzeszający Żydów na świecie Jewish National News JNN. Pojawiła się też na wielu rosyjskojęzycznych portalach takich jak EurAsia Daily, na stronie News2.ru, na portalu Stmegi a także na francuskojęzycznym portalu Infos-Israel.news z wiadomościami z Izraela. Wśród samych francuskojęzycznych użytkowników Facebooka informacja zyskała ponad 177 reakcji, 99 polubień, 32 komentarzy i 46 udostępnień. 

W artykule czytamy, że „22 września mieszkanka Kowna, Aira Sesartyte dowiedziawszy się, że niemiecki czołg wjechał na cmentarz natychmiast pojechała na miejsce zrobić zdjęcia”.  Miała stwierdzić że „w sumie około 30 żydowskich nagrobków zostało powalonych i zniszczonych przez niemiecki czołg. Ponadto tego samego dnia na kamieniu pamiątkowym przy wejściu namalowano dużą swastykę, a na ogrodzeniu napisy i symbole o treści antysemickiej i pro-faszystowskiej”.

Na dowód tego do artykułu dołączono zdjęcie z czerwoną swastyką na tablicy pamiątkowej przed wejściem na cmentarz w dzielnicy Žaliakalnis.

Zrzut ekranu z Facebooka z 9 października 2019 r.

W tekście czytamy też, że właśnie w Kownie 22 września zakończyły sie „Dni niemieckie” podczas których niemieccy wojskowi zaprezentowali mieszkańcom swój sprzęt. „Po prezentacji, niemiecki czołg miał wrócić do bazy w Rukli”, czytamy.  Ale po drodze ... przejechał przez cmentarz, sugeruje artykuł, co zilustrować ma zdjęcie. Widzimy na nim malutki czołg w głębi cmentarza a na pierwszym planie powalone macewy. Na czołgu powiewa niemiecka żółto-czerwono-czarna flaga a z maszyny wydobywa się szary dym. Autor artykułu dla ułatwienia zaznaczył miejsce czerwonym kółkiem. Czołg widzimy od tyłu, tak jak by właśnie odjeżdżał z cmentarza po którym dopiero co przejechał rozjeżdżając stare macewy. Ale żadnych śladów po gąsienicach, jakie zazwywczaj czołgi zostawiają, nie widać. 

Zrzut ekranu z Facebooka z 9 października 2019 r.

Przy użyciu odwrotnego wyszukiwania grafiki Google odnaleźliśmy oryginalne zdjęcie. Zamieścił je 25 lipca 2016 roku litewski chrześcijański dziennik Bernardinai zapowiadając akcję sprzątania i inwentaryzowania cmentarzy żydowskich w Kownie w ramach przywracania historycznego dziedzictwa społeczności żydowskiej Litwy.
       

Zrzuty ekranu z Facebooka z 9.10.2019 r. Po lewej, zdjęcie oryginalne z 2016 r. Po prawej fotomontaż opublikowany 25 września 2019 r.

Żółtymi strzałkami zaznaczyliśmy identyczne elementy świadczące, że mamy doczynienia z jednym i tym samym zdjęciem. Jedna z macew stoi pod tym samym kątem, tak jak identyczny jest kąt pochylonego drzewa.  Macewy jeśli są przechylone lub powalone na ziemię to nie dlatego że przejechał po nich czołg, lecz dlatego, że to opuszczony cmentarz od czasu Holokaustu.

Autor tekstu cytuje wypowiedź przewodniczącego gminy żydowskiej w Kownie Zakasa Gercasa. W reakcji na wiadomość o dewastacji cmentarza miał powiedzieć że „normalny człowiek nie mógłby czegoś takiego zrobić”.

„Jeśli ktoś popełnił czyn niezgodny z prawem musi zostać ukarany. Niezależnie od tego czy wojska NATO są naszymi sojusznikami. Ponadto gmina odpowiedzialna za utrzymanie cmentarza powinna zastanowić się jak chronić cmentarz przed takim wandalizmem”, miał on powiedzieć.

Skontaktowaliśy się z Zakasem Gercasem w Kownie. 

„To wszystko nieprawda! Żaden niemiecki czołg nie wjechał na cmentarz. Nie doszło do żadnej dewastacji nagrobków”, powiedział nam w rozmowie telefonicznej 9 października . „Nigdy nie wypowiedziałem takich słów. Te słowa to fałsz”, dodał.

„Portal na którym taka informacja została zamieszczona nie reprezentuje społeczności żydowskiej na Litwie. Jedynym portalem jest strona lzb.lt”, dodał. I ta oficjalna strona Związku Żydów na Litwie  natychmiast zamieściła wyjaśnienie dementujące informację o dewastacji cmentarza. Jego przewodnicząca Faina Kukliansky zamieściła je również na Facebooku. Gercas powiedział nam też , że udał się na miejsce sprawdzić czy są jakieś zniszczenia. Nie było ani zniszczeń, ani czerwonej swastyki.  

Postanowilismy dowiedzieć się czegoś więcej o stronie WordPress.com. To platforma blogowa oferująca możliwość założenia własnej strony opartej na WordPressie w dosłownie kilka minut, bez konieczności kupowania serwera i instalacji czegokolwiek. Praktycznie każdy może na niej prowadzić bloga.

Według eskpertów od cyber przestępczości, blogi na tej platformie szczególnie lubią hackerzy gdyż łatwo się na tę stronę włamywać.

Ceber-atak na stronę samorządową Kowna

Historię zdemaskował szybko i opisał portal informacyjny Delfi. Sprawą nieprzypadkowo zajął się dziennikarz od spraw obronności. Napisał że doszło do cyber ataku na stronę informacyjną Kowna prowadzoną przez samorząd miasta.

O szczegóły zapytaliśmy ministerstwo obrony Litwy. Rzeczniczka ministerstwa Aukse Usiene opisała nam dokładny przebieg wydarzeń:  

Dzień Pierwszy. 25 września

Godzina 17:10 Na stronie lzbltkauno.wordpress.com pojawia się fake news 

Godzina 17:20 Utworzone są petycje w Internecie po litewsku i angielsku  na stronach peticijos.com oraz change.org

Godzina 17:24 oraz 18:10 Rosyjskojęzyczne strony cont.ws oraz news2.ru zaczęły publikować fałszywą informację

Godzina 17:54 Fikcyjne listy mailem zostały wysłane do Związku Żydów na Litwie z linkiem do strony lzbltkauno.wordpress.com

Dzień drugi. 26 września

Godzina 12:36 Fałszywa informacja jest rozpowszechniana w żydowskich mediach między innymi “The Jewish Press”, “Jewish National News” oraz  “Infos Israel News” a także w mediach społecznościowych 

Godzina 17:55 oraz 18:06 Przeprowadzony jest cyber atak na internetową stronę kaunas.kasvykstakaune.lt gdzie zamieszczono drugą fałszywą informację

Dzień trzeci. 27 września

Godzina 13:30 i 13:38 Strona internetowa ltkauno.wordpress.com oraz ldiena.lt publikują drugą fałszywą wiadomość

Godzina 17:00 oraz 17:22 Drugi cyber atak jest przeprowadzony na stronę kaunas.kasvykstakaune.lt i fałszywa wiadomość umieszczona jest na nim ponownie

Co mówi drugi fejk?

Według niej, litewski rząd wraz z ministerstwem obrony miał ukrywać informację o zniszczeniu żydowskiego cmentarza w Kownie. Reakcja ministerstwa obrony była natychmiastowa: „To kolejny fake news” napisało ministerstwo na swoim koncie na Twitterze.  

Zrzut ekranu z Twittera z 13 października 2019 r.

- On-line pojawił się kolejny fake news mówiący o rzekomym zniszczeniu żydowskiego cmentarza przez Natowskich żołnierzy z enhanced Forward Presence ( eFP) i który ma siać rozłam w społeczeństwie i zdyskredytować sojuszników NATO. To wydarzenie nigdy w rzeczywistości nie miało miejsca!”, czytamy w tłumaczeniu z angielskiego na polski. 

- Litewskie media i społeczeństwo szybko otrzymały wiadomość że historia z czołgiem to próba dezinformacji, na tyle szybko że wiadomość nie zdażyła się rozejść wśród Litwinów, podkreśliła rzeczniczka ministerstwa. Prócz Defi przestrzegały przed nią między innymi portal LRT  czy też samorządowy portal z Kowna.

Nie przypadkowy moment na anty-natowski  fake

Dobry fake to taki, który osadzony jest w konteksie prawdziwych wydarzeń i przez to wydaje się być prawdziwy. Niemieccy żołnierze, którzy są częścią międzynarodowego batalionu NATO na Litwie rzeczywiście przebywali w Kownie w tym czasie.  22 września odbywały się tam Dni niemieckie, podczas których wojskowi Budeswhery pokazali swój sprzęt. Tego lata odbyły się też sojusznicze Ćwiczenia Żelazny Wilk 2019.

Do tego, kilka dni wcześniej w Wilnie miał miejsce anty-semicki incydent. Na jednej z ulic stolicy, z ziemi z doniczek nieznani sprawcy usypali znak swastyki. 

Zdradził ich szczegół

- Owszem autorzy fake’a wiedzieli, że w ramach Dni Niemieckich będzie prezentowany sprzęt wojskowy jednak nie znali szczegółów. Nie wiedzieli, że będzie to prezentacja statyczna a cały prezentowany sprzęt wojskowy, w tym czołgi, przyjedzie i odjedzie specjalnymi zestawami do transportu ciężkiego sprzętu, tłumaczy nam niemiecki attaché wojskowy na Litwie Thorsten Fries. Jego wypowiedź nadeszła w środę, 16 października. Dodajemy ją w naszej aktualizacji. 
- Żołnierze natowscy regularnie są celem podobnych fake newsów ale nigdy dotąd nie mieliśmy do czynienia z taką historią. Fakt iż jej autorzy zadali sobie tyle trudu żeby opublikować dwa artykuły, petycje, zrobili fotomontaże zdjęć prowadzi do konkluzji, że mieliśmy w tym przypadku do czynienia nie tyle ze zwykłym fejkiem lecz dobrze na nacelowaną akcją dezinformacyjną, podkreślił.   

A co z petycjami?

Pod petycją w języku angielskim pt. „Stop aktom wandalizmu żydowskich grobów przez niemieckich żołnierzy” podpisały sie jak narazie tylko 3 osoby, z imion, bez nazwisk, z Kolorado i Wayne w USA. Petycji po litewsku nie udało nam się odnaleźć, być może dlatego, że przestają być widoczne na stronie gdy jest poniżej 5 sygnatariuszy.

Na Litwie Niemcy, w Polsce Amerykanie w roli głównej 

W polskiej sieci krążą podobne fejkowe informacje dyskredytujące żołnierzy NATO. Opisywaliśmy to już na naszym blogu jak to amerykańscy żołnierze rozjeżdzają czołgami polską wieś lub też rozbijają się pijani po polskich drogach potrącając przechodniów, w tym dzieci.