Zrzut ekranu z postem o fałszywej promocji na Facebooku z 14 maja 2020 r.

Nie, Samsung nie zawiesił produkcji telefonów i ich nie wyprzedaje. To próba phishingu

Copyright © AFP 2017-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Na Facebooku pojawiły się wpisy mówiące, że w związku z epidemią koronawirusa firma Samsung wstrzymała produkcję swoich telefonów i wyprzedaje zapasy niektórych modeli za symboliczne euro. To nieprawda. Firma nie wstrzymała produkcji. Ta fałszywa informacja to tak naprawdę próba „phishingu”, czyli kradzieży danych internetowych.  

- Z uwagi na rozwój wirusa COVID-19. Samsung wstrzymuje produkcję telefonów do odwołania! - czytamy w poście, który pojawił się 14 maja na jednej z grup na Facebooku.
- Z uwagi na spory zapas telefonów, wyprzedają telefony Samsung S10+ na przecenie, z €1029 na €1,50! - czytamy w nim.

Zrzut ekranu z Facebooka z 14 maja 2020 r.

Do posta dołączono zdjęcia telefonu Samsung Galaxy S10, a także opinię osoby, która miała skorzystać z oferty przeceny. 
- W moim przypadku zostały zamówione od razu dwie sztuki, na mnie i siostrę. (Akcja trwa do wyczerpania zapasów, ale jedno zamówienie to jeden telefon, więc można na jeden adres zamówić parę razy z różnych danych, rodzice, rodzeństwo etc.) - podpowiada autor posta.

Podobny post ukazał się też tu i tu. Razem miały 33 tys. odsłon. I w tych przypadkach pojawia się ten sam link, który odsyła odbiorcę do dłuższego tekstu. Przypomina on artykuł prasowy. Ma tytuł, autora, datę publikacji. W formie przypomina wywiad, choć nie bardzo wiadomo z kim, gdyż nie podano nazwiska osoby z którą jest przeprowadzony.

Zrzut ekranu ze strony podszywającej się pod portal informacyjny. 14 maj 2020 r.

Dodatkowo, by osiągnąć u odbiorcy wrażenie, że czyta prawdziwą informację prasową, po prawej stronie umieszczono tytuły różnych informacji prasowych (nieaktualnych) oraz charakterystyczną żółtą kropkę, logo portalu Onet

Mało prawdopodobne jest czy cytowany 29-letni Robert Kieł z Głogowa istnieje. Nie znaleźliśmy użytkownika Facebooka o tym nazwisku pochodzącego z tego miasta. Według artykułu miał on przetestować promocję i dostać swojego Galaxy S10+ pocztą zaledwie kilka dni później. 

 Oszustwo

- Promocje mówiące o tym, że można kupić flagowy telefon za 1 euro czy 1 USD to oszustwo i chęć wyłudzenia pieniędzy od klientów. Oszuści używają różnych sposobów, aby się uwiarygodnić - przekazał nam w czwartek Olaf Krynicki, rzecznik prasowy Samsung w Polsce. 

- Oszuści posuwają się nawet do tego, że kradną materiały marketingowe kopiując je z naszych stron czy serwisów, po to, aby jak najbardziej uwiarygodnić swoje phishingowe strony. Dlatego przestrzegamy, aby nie klikać  w podejrzane linki czy strony - dodał.

Phishing

Mechanizm jest zawsze ten sam. Podany link przekierowuje nas do sfałszowanej strony jakiegoś znanego portalu informacyjnego. W tym przypadku pseudoartykuł został opublikowany na stronie „fakt-24.eu”, która przypomina jeden z popularnych polskich portali informacyjnych FAKT24. Dalej mamy już tylko kliknąć na czerwony pasek by wybrać kolor,  zamówić telefon a co najważniejsze podać nasze dane, takie jak adres e-mailowy lub telefon.

Zrzut ekranu ze strony z fałszywą promocją. 14 maj 2020 r. (Zrzut ekranu ze strony z fałszywą promocją. 14 maj 2020 r.)

Oszustom właśnie o to chodzi, o podstępne pozyskanie naszych danych, żeby je wykorzystywać w sposób nielegalny, głównie do rozsyłania spamu.

Skradzione dane pozwolają cyberprzestępcom uzyskać dostęp do innych zasobów takich jak sklepy internetowe. Mając już czyjeś hasło do konta na Facebooku, hakerzy mogą wejść na jego konto na Allegro czy Olx,  gdyż bardzo często użytkownicy mają jedno i to samo hasło dla wielu kont. Dalej już łatwo uzyskać dostęp do naszych kart kredytowych. Stąd tak ważną sprawą jest zmiana haseł jeśli damy się złapać na taką próbę.

Warto też przyjrzeć się dyskusji pod samym tekstem. Komentarze użytkowników nie są aktywne, tak jak być powinny.  One również odsyłają nas do tego samego fejkowego formularza. Jak podkreśla rzecznik Samsunga, pochodzą one z tzw. fejkowych kont na Facebooku.    

 
Maja Czarnecka
Koronawirus