
Nie, ten szpital nie jest pusty. Na nagraniu widać korytarze, które nie zostały zagospodarowane
- Ten artykuł jest starszy niż rok.
- Opublikowano 30/06/2020, 09:55
- Zaktualizowane w 19/01/2021, 11:21
- Przeczytasz w ciągu 5 minut
- Autor: Natalia SAWKA, AFP Polska
Copyright © AFP 2017-2025. Jakiekolwiek komercyjne wykorzystywanie powyższych treści wymaga subskrypcji serwisu. Więcej informacji znajdą Państwo pod tym linkiem.
Nagranie pojawiło się na Facebooku 18 czerwca. Zyskało ponad 1,7 tys. reakcji, 475 komentarzy oraz 11 tys. udostępnień.

Wideo pokazuje kobietę, która w maseczce oraz w stroju ochronnym przemierza korytarze szpitala. Do swoich widzów mówi po portugalsku, ale wszystkie jej wypowiedzi zostały przetłumaczone na język polski. Oprowadzając widzów po szpitalu opowiada, że sale są puste i że tak naprawdę nikt nie zachorował na Covid-19. - Chorych tutaj nie ma - mówi kobieta. - Wszystko puste.(...) Korytarz za korytarzem jest pusty- mówi. - Ile milionów z podatków tutaj zniweczono. Czy prasa dostaje za to pieniądze? Lekarze dostają za to wynagrodzenie, za ten profesjonalizm. Absolutne wyrzucanie pieniędzy w błoto (...) Co za ściema, niedopuszczalne, wszystko to kłamstwo - czytamy w napisach załączonych w filmie.
Wielu użytkowników pisało w komentarzach, że polskie szpitale również są puste.

Nie wiadomo, gdzie i kiedy wideo zostało nagrane. Nie wiadomo też kim jest kobieta filmująca siebie w szpitalu. Użytkownicy w komentarzach pisali, że być może jest to lekarka.

Lewicowa parlamentarzystka
Jak się okazuje film nagrała Adriana Borgo, która jest brazylijską deputowaną do parlamentu stanu w Sao Paulo. Polityczka zaangażowana jest w obronę praw policji. Walczy również o prawa osób niepełnosprawnych oraz ochronę praw zwierząt. Jej partia, Partido Republicano da Ordem Social (PROS) została oficjalnie zarejestrowana w 2013 r. W wyborach prezydenckich w 2014 i 2018 r. partia popierała kandydatów lewicowych.
Adriana Borgo wybrała się do szpitala polowego Anhembi w Sao Paulo (Hospital de Campanha do Anhembi) na początku czerwca. Na Facebooku prowadziła wtedy transmisję na żywo. Co mówiła? Jak wynika z tłumaczenia naszego zespołu AFP w Brazylii, Borgo mówiła mniej więcej to samo, co można przeczytać w polskich napisach. - Spójrzcie ludzie, ile osób jest tu chorych na Covid-19. (...) - mówi Borgo. - Mój Boże, wszystko puste. Ile milionów jest tu wydawanych? Policja bez podwyżek, lekarze i nauczyciele. Pieniądze wyrzucone do kosza. (...) Powiedzcie mi, ile ludzi jest naprawdę chorych. (...) Spójrzcie w drugie skrzydło, całe puste. Ten szpital jest pusty - mówiła podczas transmisji parlamentarzystka.
Szpital polowy
Jak się okazuje w tym czasie, kiedy Borgo chodziła po korytarzach szpitala, placówka tak naprawdę nie była pusta. Zgodnie z biuletynem nr 70 wydawanym przez władze miejskie, szpital w tym czasie przyjął 407 pacjentów, a 55 pacjentów zostało tam przeniesionych z innych szpitali. Od kwietnia z placówki wypisało się 2816 pacjentów.

Jednostka polowa została utworzona w kwietniu na potrzeby osób zakażonych Covid-19 i znajduje się wewnątrz centrum kongresowego o nazwie Anhembi Parque.
Jak czytamy na stronie G1 Adriana Borgo nie była jedyną parlamentarzystką, która w tym czasie odwiedziła szpital w centrum kongresowym. Była tam razem z czterema innymi deputowanymi - z Leticią Aguiar, Coronelem Telhadą, Sargento Neri i Marcio Nakashima. Ten ostatni również informował w mediach społecznościowych o pustych korytarzach i „złym zarządzaniu zasobami publicznymi”.
Após princípio de tumulto, pudemos conferir mais um exemplo de má gestão dos recursos públicos no Hospital de Campanha do Anhembi. O governo quer alugar leitos de hospitais privados e vemos esta estrutura inoperante. Detalhe, é administrado pela IABAS, investigada pelo MP do RJ. pic.twitter.com/9B0VOqwbNd
— Márcio Nakashima (@MarcioNakashima) June 4, 2020
Deputowani odwiedzają szpitale, by nadzorować wydawanie środków publicznych na wydatki związane z epidemią Covid-19. Do tego zachęca sam prezydent Brazylii Jair Bolsonaro.
Dlaczego w takim razie na nagraniu widać puste korytarze? Jak czytamy w artykule na stronie Revista Oeste część jednostki nie była w tym czasie ukończona - łóżka nie miały materacy, a sale były bez sufitów.
Jeden z deputowanych, Marcio Nakashima udostępnił na Facebooku film z tej samej wizyty. Pacjentów widać w piątej minucie nagrania.

Oświadczenie w sprawie odwiedzin parlamentarzystów wydał pod koniec czerwca urząd miasta w Sao Paulo. Można w nim przeczytać, że parlamentarzyści „sfilmowali skrzydła szpitala, które „nie zostały jeszcze uruchomione, ale są gotowe do otwarcia w razie potrzeby”. W dokumencie czytamy też, że jednostka może przyjąć 1,8 tys. pacjentów, a także że deputowani „wtargnęli do szpitala, lekceważąc środki ochrony, narażając własne zdrowie i życie osób, które się leczą na oddziale”.
Jednak nie wszyscy parlamentarzyści zgadzają się z zarzutami urzędu miasta. Coronel Telhada nazwał je „oszczerstwami” i „kłamliwymi oskarżeniami”.
Bolsonaro grozi opuszczeniem WHO
Jak czytamy w artykule portugalskiego portalu G1, parlamentarzyści sprzeciwiają się środkom izolacji społecznej, które zaleca Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Wszyscy popierają działania prezydenta Brazylii, Jaira Bolsonaro. Ten słynie z porównania wirusa Covid-19 do „lekkiej grypy” i regularnie kwestionuje informacje mediów głównego nurtu dotyczące pandemii. Na początku czerwca zagroził, że jeśli WHO nie skończy z zaangażowaniem politycznym, Brazylia zrezygnuje z członkostwa.
W połowie czerwca Bolsonaro apelował do swoich zwolenników, by ci filmowali wnętrza szpitali, by sprawdzili, czy rzeczywiście oddziały intensywnej terapii mają trudności z przyjmowaniem pacjentów chorych na Covid-19.
W wielu rejonach Brazylii, oddziały intensywnej terapii są obłożone w ponad 95 proc.
Zastanawiasz się czy informacja jest prawdziwa? Napisz do nas. Sprawdzimy
Skontaktuj się z nami