
Nie, we Włoszech nie odkryto leku na koronawirusa
- Ten artykuł jest starszy niż rok.
- Opublikowano 17/06/2020, 16:42
- Zaktualizowane w 02/09/2020, 19:05
- Przeczytasz w ciągu 6 minut
- Autor: AFP Polska
Copyright © AFP 2017-2025. Jakiekolwiek komercyjne wykorzystywanie powyższych treści wymaga subskrypcji serwisu. Więcej informacji znajdą Państwo pod tym linkiem.
Lek na koronawirusa w końcu znaleziono we Włoszech - czytamy w obszernym wpisie opublikowanym 31 maja.

Wpis był popularny również w języku francuskim, portugalskim i hiszpańskim.
Zdecydowana większość porad opublikowanych na Facebooku opiera się na fałszywych twierdzeniach. Szczegóły opisujemy niżej:
Fałsz: We Włoszech odkryto lek na koronawirusa
29 maja włoskie ministerstwo zdrowia opublikowało oświadczenie, że nie istnieje jeszcze lek na koronawirusa. Pełną informację resortu zdrowia można przeczytać poniżej:

Obecnie nie ma żadnych sprawdzonych terapii przeciwko Covid-19. Wszystkie obecnie dostępne terapie nadal opierają się na leczeniu objawów choroby, które zapewniają zakażonym osobom terapie wspomagające (np. tlenoterapia czy gospodarka płynami). Prowadzonych jest kilka badań klinicznych w zakresie leczenia choroby COVID-19. Włoska Agencja Leków (AIFA) udostępnia na swojej stronie internetowej informacje o lekach, dla których badania zostały zatwierdzone i rozpoczęte, a także prowadzone pod ścisłym nadzorem medycznym - czytamy w oświadczeniu.
Również na stronie WHO można przeczytać, że „obecnie nie ma zarejestrowanych leków na Covid-19”.
Fałsz: We Włoszech lekarze naruszyli protokół rekomendacji WHO i wykonali sekcję zwłok zmarłych na Covid-19.
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) nigdy nie wprowadziła „protokołu”, który miałby zakazywać sekcji zwłok osób, które zmarły z powodu koronawirusa. W rzeczywistości WHO na swojej stronie opublikowała rekomendacje dotyczące tego, jak postępować z ciałem osoby zmarłej na Covid-19.
Jeśli sekcji ma zostać poddane ciało osoby, u której podejrzewano lub potwierdzono zakażenie Covid-19, jednostki służby zdrowia muszą zapewnić środki bezpieczeństwa w celu ochrony osób przeprowadzających autopsję - czytamy w dokumencie.
W wielu krajach m.in. w Niemczech, przeprowadzano sekcję zwłok osób zakażonych koronawirusem, w celu przyspieszenia badań nad tą chorobą.
Prokuratura Krajowa w Polsce opublikowała 24 marca informację o procedurach zapewniających bezpieczeństwo pracownikom, którzy m.in. dokonują sekcji zwłok.
Protokoły bezpieczeństwa w sprawie sekcji zwłok osób zmarłych na Covid-19 wprowadziły m.in. Ekwador, Kolumbia i Kostaryka.
Fałsz: Covid-19 to zakrzepica.
Pod koniec kwietnia włoscy lekarze opublikowali raport dotyczący sekcji zwłok przeprowadzonych w Bergamo i Mediolanie na 38 zmarłych z powodu koronawirusa.
Badanie nie zostało jeszcze opublikowane, co oznacza, że jego wyniki nie zostały jeszcze przeczytane, poprawione i potwierdzone przez innych badaczy.
Podczas badania lekarze zaobserwowali grudki skrzepniętej krwi u 33 z 38 analizowanych ciał zmarłych osób. Autorzy badania doszli zatem do wniosku, że Covid-19 jest związany z problemami „krzepnięcia krwi i zakrzepicą”.
Jednak badanie to nie wyklucza, że zapalenie płuc jest częścią patologii Covid-19.
Inne recenzowane badania, które wykazały obecność zakrzepów u zmarłych na koronawirusa, były publikowane we Francji, Irlandii oraz Holandii.
Jednak żadne z tych badań nie potwierdza, by Covid-19 był „niczym więcej niż zakrzepicą”. Raczej, że w przypadku koronawirusa możliwe jest rozwinięcie się obu patologii - zakrzepicy oraz zapalenia płuc.
Możliwe, że zakrzepica płuc może dodatkowo skomplikować przebieg zapalenia płuc wywołanego wirusem Covid-19 - czytamy we włoskim badaniu z połowy kwietnia.
Zakrzepica, czyli żylna choroba zakrzepowo-zatorowa zazwyczaj zajmuje żyły łydek. Oderwany zakrzep od ściany żyły może przedostać się do płuc, serca lub mózgu i spowodować śmiertelny zator płucny, zawał lub udar.
Również WHO odnotowała, że niektóre powikłania związane z krytycznymi stanami pacjentów wiążą się z „utrudnionym lub szybkim oddychaniem, (...) niskim ciśnieniem krwi, małopłytkowością i koagulopatią (zaburzeniami krzepnięcia krwi)”.
Natomiast artykuł z „Journal of the American College of Cardiology” wskazuje, że „dostępne dane dotyczące ryzyka zakrzepicy są dosyć ograniczone”.
Fałsz: Według włoskich anatomów (...) respiratory nigdy nie były potrzebne.
W publikacji można przeczytać taki fragment: A jednak, według włoskich anatomów respiratorów i oddziałów intensywnej terapii, nigdy nie były potrzebne [pisownia oryginalna].
Nie wiemy, co autor miał na myśli pisząc o „anatomach”. Być może post został nieumiejętnie przetłumaczony, a autorowi tak naprawdę chodziło o ekspertów medycyny.
Według artykułu opublikowanego pod koniec kwietnia przez portal „Industria Italiana”, rząd tego kraju zamówił produkcję 500 respiratorów miesięcznie, których produkcja miałaby trwać przez następne cztery miesiące.
Powikłania związane z Covid-19 w poważnych przypadkach prowadzą do zespołu ostrej niewydolności oddechowej. Stan ten uniemożliwia płucom pobranie wystarczającej ilości tlenu. Zatem w opiece nad chorymi bardzo istotne jest wspomagające leczenie objawowe m.in. tlenoterapia czy wentylacja mechaniczna.
Jak wynika z wytycznych WHO dotyczących leczenia ciężkiej niewydolności oddechowej (severe acute respiratory infection), 81 proc. osób zakażonych Covid-19 ma łagodne objawy, ale u 14 proc. pacjentów potrzebna jest tlenoterapia, a u 5 proc. wymagane jest leczenie na oddziale intensywnej terapii. Spośród osób krytycznie chorych większość wymaga wentylacji mechanicznej, a najczęstszą diagnozą u tych pacjentów jest ciężkie zapalenie płuc.
Wszystkie kraje powinny wyposażyć się w pulsoksymetry i urządzenia wspomagające oddychanie - informowała WHO na początku marca oraz podkreślała, że tlenoterapia to jedna z głównych metod leczenia pacjentów chorych na koronawirusa.
Obecnie wśród lekarzy trwa debata na temat użyteczności respiratorów. Niektórzy uważają, że mogą one zaszkodzić chorym na koronawirusa. Oficjalnych informacji jest niewiele. Według artykułu AFP, rosnąca liczba lekarzy uważa, że osoby chorujące na Covid-19 wydają się szybko umierać, gdy są podłączane do respiratorów. Pierwsze znaki ostrzegawcze nadeszły z Włoch, gdzie zmarła ogromna liczba pacjentów wspomaganych przez respiratory.
Kevin Wilson, profesor medycyny na Uniwersytecie Bostońskim oraz dyrektor organizacji American Thoracic Society: - Większość pracowników służby zdrowia jest zaniepokojona doniesieniami na temat pacjentów, którzy mają problemy z powodu podłączenia do respiratora. Niektórzy opóźniają intubację tak długo, jak to możliwe i decydują się na nią w momencie krytycznym.
Coraz częściej zamiast respiratorów lekarze decydują się podawać pacjentom tlen do nosa, zakładać im maski oddechowe czy przekręcać ich na brzuch, co ma pomóc płucom.
27 kwietnia Narodowe Centrum Informacji Biotechnologicznej w USA (National Center for Biotechnology Information) opublikowało serię wytycznych dotyczących najlepszych praktyk leczenia pacjentów z zaburzeniami oddechowymi. Wyniki badań wskazują, że nie istnieje jedna strategia leczenia pacjentów, a wiele różnych.
Fałsz: Covid-19 nie jest wirusem, jak nam kazali uwierzyć. Jest to bakteria, która wzmocniona promieniowaniem elektromagnetycznym 5G powoduje stany zapalne i niedotlenienie.
Według WHO oraz Instytutu Pasteura, koronawirus jest wirusem układu oddechowego, a nie bakterią.
Potwierdza to również włoskie ministerstwo: Covid-19 jest wywoływany przez wirusa zespołu chorobowego ostrej ciężkiej niewydolności oddechowej - koronawirusa SARS-CoV-2.
Według ekspertów nie ma naukowych dowodów na to, że technologia 5G ma negatywny wpływ na zdrowie ludzi czy powoduje większą zachorowalność na koronawirusa.
Manipulacja: Sposobem na koronawirusa są antybiotyki, leki przeciwzapalne i antykoagulanty. (...) Włoskie Ministerstwo Zdrowia natychmiast zmieniło protokoły leczenia Covid-19 i zaczęło przepisywać 100 mg aspiryny. (...) Weź aspirynę 100 mg i apronax lub paracetamol.
Jak informuje WHO, nie ma w tej chwili lekarstwa na koronawirusa. Antybiotyki nie działają na wirusy. U niektórych osób chorych na koronawirusa mogą wystąpić powikłania w postaci infekcji bakteryjnej. W takim przypadku lekarz może zalecić antybiotyki - czytamy w komunikacie WHO.
Apronax, czyli naproksen stosuje się do uśmierzania bólu o niewielkim lub umiarkowanym nasileniu (np. przy bolesnych menstruacjach, bólach głowy i pleców). Jednak ani naproksen, ani aspiryna nie pojawiają się na liście niezbędnych leków WHO do leczenia pacjentów chorych na koronawirusa.
Z kolei paracetamol znajduje się na liście WHO, ale jest zalecany w przypadku zwalczania gorączki.
Również włoskie ministerstwo zdrowia informuje, że paracetamol działa przeciwgorączkowo i dlatego jest bardzo przydatny w celu zwalczania wysokiej temperatury, ale nie leczy zakażenia Covid-19. Czy włoski resort zdrowia przepisuje pacjentom aspirynę? - To nieprawdziwa informacja - przekazał AFP 6 czerwca rzecznik ministerstwa zdrowia we Włoszech.
* Weryfikację przeprowadzono na podstawie naukowych i oficjalnych danych na temat koronawirusa dostępnych w dniu publikacji.
Zastanawiasz się czy informacja jest prawdziwa? Napisz do nas. Sprawdzimy
Skontaktuj się z nami