Municipal guard drives on the unusually empty Castle Square (Plac Zamkowy) in the old City of Warsaw, on March 14, 2020. - Polish government urged citizens to stay at home for a few weeks to limit the spread of the novel coronavirus. (Photo by Wojtek RADWANSKI / AFP) (AFP / Wojtek Radwanski)

Nie, wstrzymanie oddechu na kilka sekund nie jest dobrym testem na koronawirusa

Na Facebooku pojawia się coraz więcej wpisów z fałszywą informacją, że wstrzymanie oddechu na kilka sekund może być dobrym testem na koronawirusa. Tym samym użytkownicy zachęcają też do picia wody co 15 minut. Jak informują eksperci i WHO doniesienia te są fałszywe i nie mają potwierdzenia w badaniach naukowych. 

W połowie marca na Facebooku pojawiło się zdjęcie z informacją zachęcającą do wstrzymywania oddechu na kilka sekund, by sprawdzić, czy jest się zakażonym COVID-19

„Eksperci z Tajwanu sugerują, by codziennie rano robić prosty test: wziąć głęboki wdech i wstrzymać powietrze na 10 sekund. Jeśli uda się to zrobić bez kaszlu, trudności czy poczucia ucisku w klatce, to wskazuje, że płuca nie są zwłóknione, a zatem nie ma w nich infekcji. Bardzo ważne jest, aby robić ten test co rano w miejscu, gdzie jest czyste powietrze” - czytamy w poście. 

Zrzut ekranu z Facebooka z 16 marca 2020 r.

Podobny post o trochę innej treści był udostępniany przez różnych użytkowników na Facebooku. Zalecał, by czynność wstrzymywania oddechu wykonywać codziennie rano i w „krytycznych momentach”. 

Zrzut ekranu z Facebooka z 16 marca 2020 r.

Posty były również udostępniane za granicą. Ponad 30 tys. razy udostępniali go użytkownicy w Indiach, Nigerii, Hiszpanii, Portugalii i Stanach Zjednoczonych

Ta sama wiadomość również zachęca do picia wody, co 15 minut, bo wirus „razem z wodą przepływa przez przełyk do żołądka. Tam kwas żołądkowy go zabija”.

To nieprawda

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z kierownikiem kliniki pediatrii na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym oraz specjalistą chorób zakaźnych dr. Ernestem Kucharem. Tłumaczy, że informacja nie ma potwierdzenia w żadnych naukowych źródłach. - Większej bzdury nie słyszałem - ucina. 

Karla Ronchini, specjalistka od chorób zakaźnych w szpitalu uniwersyteckim Gaffrée e Guinle w Rio de Janeiro powiedziała dziennikarzom AFP, że wstrzymywanie oddechu nie jest „metodą” testowania na COVID-19. - Tylko zaawansowane technologicznie testy są skuteczne, by sprawdzić czy jest się zakażonym - mówi ekspertka.

Również rzecznik Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tarik Jasarevic przekonuje, że nie ma „żadnych dowodów” na poparcie tych twierdzeń.

Zalecenia WHO dotyczące zapobiegania COVID-19 obejmują regularne mycie rąk, zakrywanie ust podczas kaszlu lub kichania oraz przebywanie w domu.

Również ministerstwo zdrowia wskazuje, że wstrzymywanie oddechu na kilkanaście sekund jest fałszywą informacją. - Celem diagnostyki w kierunku koronawirusa stosuje się zaawansowane technologicznie testy przeprowadzane w wyspecjalizowanych laboratoriach - czytamy na stronie

Zrzut ekranu ze strony pacjent.gov.pl z 16 marca 2020 r.

Picie wody co 15 minut?

Nieprawdą jest też stwierdzenie, które zachęca do picia wody, co 15 minut. Jak wynika z informacji przekazanej przez WHO, dbanie o nawodnienie organizmu jest ważne dla ogólnego zdrowia, jednak nie jest to sposób, by zapobiegać zakażeniu COVID-19.

Wirusolog Manuel Vargas z Katolickiego Uniwersytetu Leuven w Belgii powiedział dziennikarzom AFP, że wirusa nie da się pozbyć samym piciem wody. - Nie wiadomo jeszcze, czy struktura wirusa jest odporna na działanie kwasu żołądkowego - dodaje.

Tym zaleceniom sprzeciwia się również ministerstwo zdrowia. 

Zrzut ekranu ze strony pacjent.gov.pl z 16 marca 2020 r.

Podsumowując, picie wody jest dobre dla ogólnego stanu zdrowia, jednak picie jej co 15 minut nie jest sposobem na pozbycie się zakażenia. Wstrzymywanie oddechu też w niczym nie pomoże. Obie informacje są fałszywe.

Natalia Sawka