
Nie, wstrzymanie oddechu na kilka sekund nie jest dobrym testem na koronawirusa
- Ten artykuł jest starszy niż rok.
- Opublikowano 16/03/2020, 14:31
- Zaktualizowane w 16/03/2020, 15:39
- Przeczytasz w ciągu 2 minut
- Autor: AFP Kolumbia
- Tłumaczenie: Natalia SAWKA , AFP Polska
Copyright © AFP 2017-2025. Jakiekolwiek komercyjne wykorzystywanie powyższych treści wymaga subskrypcji serwisu. Więcej informacji znajdą Państwo pod tym linkiem.
W połowie marca na Facebooku pojawiło się zdjęcie z informacją zachęcającą do wstrzymywania oddechu na kilka sekund, by sprawdzić, czy jest się zakażonym COVID-19.
„Eksperci z Tajwanu sugerują, by codziennie rano robić prosty test: wziąć głęboki wdech i wstrzymać powietrze na 10 sekund. Jeśli uda się to zrobić bez kaszlu, trudności czy poczucia ucisku w klatce, to wskazuje, że płuca nie są zwłóknione, a zatem nie ma w nich infekcji. Bardzo ważne jest, aby robić ten test co rano w miejscu, gdzie jest czyste powietrze” - czytamy w poście.

Zrzut ekranu z Facebooka z 16 marca 2020 r.
Podobny post o trochę innej treści był udostępniany przez różnych użytkowników na Facebooku. Zalecał, by czynność wstrzymywania oddechu wykonywać codziennie rano i w „krytycznych momentach”.

Zrzut ekranu z Facebooka z 16 marca 2020 r.
Posty były również udostępniane za granicą. Ponad 30 tys. razy udostępniali go użytkownicy w Indiach, Nigerii, Hiszpanii, Portugalii i Stanach Zjednoczonych.
Ta sama wiadomość również zachęca do picia wody, co 15 minut, bo wirus „razem z wodą przepływa przez przełyk do żołądka. Tam kwas żołądkowy go zabija”.
To nieprawda
Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z kierownikiem kliniki pediatrii na Warszawskim Uniwersytecie Medycznym oraz specjalistą chorób zakaźnych dr. Ernestem Kucharem. Tłumaczy, że informacja nie ma potwierdzenia w żadnych naukowych źródłach. - Większej bzdury nie słyszałem - ucina.
Karla Ronchini, specjalistka od chorób zakaźnych w szpitalu uniwersyteckim Gaffrée e Guinle w Rio de Janeiro powiedziała dziennikarzom AFP, że wstrzymywanie oddechu nie jest „metodą” testowania na COVID-19. - Tylko zaawansowane technologicznie testy są skuteczne, by sprawdzić czy jest się zakażonym - mówi ekspertka.
Również rzecznik Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tarik Jasarevic przekonuje, że nie ma „żadnych dowodów” na poparcie tych twierdzeń.
Zalecenia WHO dotyczące zapobiegania COVID-19 obejmują regularne mycie rąk, zakrywanie ust podczas kaszlu lub kichania oraz przebywanie w domu.
Również ministerstwo zdrowia wskazuje, że wstrzymywanie oddechu na kilkanaście sekund jest fałszywą informacją. - Celem diagnostyki w kierunku koronawirusa stosuje się zaawansowane technologicznie testy przeprowadzane w wyspecjalizowanych laboratoriach - czytamy na stronie.

Zrzut ekranu ze strony pacjent.gov.pl z 16 marca 2020 r.
Picie wody co 15 minut?
Nieprawdą jest też stwierdzenie, które zachęca do picia wody, co 15 minut. Jak wynika z informacji przekazanej przez WHO, dbanie o nawodnienie organizmu jest ważne dla ogólnego zdrowia, jednak nie jest to sposób, by zapobiegać zakażeniu COVID-19.
Q: If drinking water alleviates a sore throat, does this also protect against #2019nCoV infection?
A: While staying hydrated by drinking water is important for overall health, it does not prevent coronavirus infection. pic.twitter.com/AWb1wK89Wj— World Health Organization Philippines (@WHOPhilippines) February 8, 2020
Wirusolog Manuel Vargas z Katolickiego Uniwersytetu Leuven w Belgii powiedział dziennikarzom AFP, że wirusa nie da się pozbyć samym piciem wody. - Nie wiadomo jeszcze, czy struktura wirusa jest odporna na działanie kwasu żołądkowego - dodaje.
Tym zaleceniom sprzeciwia się również ministerstwo zdrowia.

Zrzut ekranu ze strony pacjent.gov.pl z 16 marca 2020 r.
Podsumowując, picie wody jest dobre dla ogólnego stanu zdrowia, jednak picie jej co 15 minut nie jest sposobem na pozbycie się zakażenia. Wstrzymywanie oddechu też w niczym nie pomoże. Obie informacje są fałszywe.
Zastanawiasz się czy informacja jest prawdziwa? Napisz do nas. Sprawdzimy
Skontaktuj się z nami