Lekarze na oddziale intensywnej terapii dla pacjentów z Covid-19 w szpitalu w Moskwie (DIMITAR DILKOFF / AFP)
(AFP / Dimitar Dilkof)

Rosyjscy lekarze nie odkryli, że Covid-19 to „bakteria narażona na działania promieni 5G”

Prawie tysiąc udostępnień miała publikacja, według której rosyjscy lekarze odkryli, że Covid-19 nie jest wirusem a bakterią „narażoną na działanie promieni 5G”. Natomiast ludzie umierają z powodu „rozszerzonego promieniowania elektromagnetycznego”. Jak poinformowało AFP rosyjskie ministerstwo zdrowia, te doniesienia nie są prawdziwe. Publikacja również błędnie informuje, że chorobę można wyleczyć aspiryną oraz paracetamolem.

„Rosja dokonała sekcji zwłok pacjenta Covid-19 i dokonano wielkiego odkrycia. Rosja jest pierwszym krajem na świecie, który przeprowadził sekcję zwłok Covid-19, a po dokładnym śledztwie ustaliła, że Covid-19 NIE istnieje JAKO WIRUS. To jest GLOBALNE oszustwo.  Ludzie umierają z powodu „rozszerzonego promieniowania elektromagnetycznego” – czytamy w poście opublikowanym 16 marca (1, 2, 3). Podobne wersje tej publikacji były popularne pod koniec lutego.

Image
Zrzut ekranu z Facebooka z 24 marca 2021 roku

Posty o podobnej treści były publikowane również w języku chorwackim, słowackim, węgierskim, tureckim i rumuńskim.

Tekst prawdopodobnie jest automatycznie wygenerowanym tłumaczeniem, w którym można przeczytać bezsensowne sformułowania pełne błędów gramatycznych i stylistycznych. Czytamy w publikacji, że „po okresie odkryć naukowych nie można założyć, że jest to wirus (Covid-19 przyp. red.), a raczej bakterie, które powodują śmierć i prowadzą do powstania skrzepów krwi w żyłach i nerwach. Pacjent umiera z powodu tych bakterii (…) Po wiadomościach o tym badaniu Ministerstwo Zdrowia Rosji zmieniło protokół leczenia Covid-19 i podało aspirynę-100 mg swoim pacjentom”. W artykule wspomniano również inne nazwy leków np. „Aprin”, „Apronicot”, „Empromak” i „Paracetamol”.

Podobna historia kilka razy przewijała się w mediach społecznościowych w czerwcu 2020 r., ale wtedy jej głównymi bohaterami byli włoscy lekarze. Niektóre sformułowania użyte w treści powtarzają się. Z obydwu tekstów dowiadujemy się, że „naruszono protokół WHO” i że „przeprowadzono sekcję zwłok zmarłego z powodu Covid-19”. W tekstach zgadza się nawet liczba pacjentów, którzy zostali rzekomo „wysłani do domu”. Jest ta sama i wynosi 14 tysięcy.

Jedną z różnic jest to, że publikacja z czerwca mówiła o tym, że „lek był znany, ale Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) nie zgłosiła tego Chinom”. Natomiast tekst o Rosji twierdzi, że „Chiny o tym wiedziały, ale nigdy nie opublikowały swojego raportu”.

W obydwu wersjach źródłem informacji jest albo włoskie, albo rosyjskie ministerstwo zdrowia. Jednak publikacje te są fałszywe, co potwierdziły oba ministerstwa.

By zweryfikować to twierdzenie zwróciliśmy się do ministerstwa zdrowia Federacji Rosyjskiej.

„Ministerstwo zdrowia nie wydało takiego oświadczenia. Ta informacja nie odpowiada rzeczywistości i jest typowym przykładem dezinformacji” – przekazało francuskiej agencji prasowej AFP biuro prasowe rosyjskiego ministerstwa w e-mailu 2 marca 2021 roku.

Image
Fragment wiadomości email od rosyjskiego ministerstwa zdrowia z 2 marca 2021 roku

Covid-19 nie jest bakterią i nie ma nic wspólnego z 5G

Według publikacji „Covid-19 nie jest wirusem, ale bakterią narażoną na działanie promieni 5G”.

To nieprawda. Covid-19 jest chorobą wywoływaną przez koronawirusa Sars-Cov-2. Został on zidentyfikowany w styczniu 2020 r. w Chinach, a jego kod genetyczny jest znany naukowcom na całym świecie.

Eksperci nie zgadzają się z twierdzeniem, że technologia 5G ma jakikolwiek związek z chorobą Covid-19. O tym, że sieć 5G nie powoduje choroby Covid-19 pisaliśmy m.in. w języku chorwackim, słowackim i angielskim (1, 2).  

– Technologia 5G tzw. piątej generacji, na której opiera się telefonia komórkowa i bezprzewodowa transmisja danych, nie ma wpływu na nasz układ odpornościowy – powiedziała AFP Srdja Jankovič, immunolożka z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Belgradzie.

„Twierdzi się, że narażenie na pole elektromagnetyczne (EMF) wytwarzane przez urządzenia technologii 5G może powodować chorobę Covid-19, jak i zwiększać jej nasilenie. Twierdzenia te nie są poparte żadnymi dowodami (czy nawet słabymi), a obszerna wiedza naukowa na temat pól elektromagnetycznych związanych z 5G pokazuje, że twierdzenia te nie mają odzwierciedlenia w rzeczywistości. Ekspozycja na pola elektromagnetyczne z urządzeń 5G nie powoduje choroby Covid-19, nie wpływa na proces choroby, ani na wyniki zdrowotne osób zakażonych Sars-CoV-2” – czytamy na stronie Międzynarodowej Komisji ds. Ochrony Przed Promieniowaniem Niejonizującym (ICNIRP).

Co więcej, technologii 5G nie ma jeszcze w Rosji. Na razie prowadzone są eksperymenty, a firmy telekomunikacyjne przygotowują się do jej wprowadzenia. Musi minąć sporo czasu, nim Rosja będzie mogła zaoferować technologię 5G swoim obywatelom na szeroką skalę. Krajowy program rosyjskiego rządu o nazwie „Gospodarka cyfrowa Federacji Rosyjskiej” przewiduje, że większe miasta będą miały zasięg 5G do 2024 r., ale istnieje kilka przeszkód w osiągnięciu tego celu.

Niemożliwe jest, by sieci komórkowe, w tym 5G, miały jakikolwiek wpływ na rozprzestrzenianie się wirusa. Twierdzenie obaliła również Komisja Europejska, a także Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). „Technologia 5G wykorzystuje fale radiowe do łączenia różnych urządzeń i nie jest wektorem koronawirusa, który przenosi się jedynie drogą kropelkową. Innym dowodem obalającym ten mit jest fakt, że koronawirus rozprzestrzenia się na całym świecie, a sieci 5G nie zostały przecież jeszcze wszędzie wdrożone” – czytamy w komunikacie Komisji Europejskiej.

Ani aspiryna, ani antybiotyki nie są lekiem na Covid-19

Covid-19 jest chorobą zakaźną układu oddechowego, którą wywołuje wirus. Nie można więc jej wyleczyć antybiotykami, które działają tylko na bakterie. „Antybiotyki nie powinny być stosowane w celu zapobiegania lub leczenia Covid-19. Jednak, jeśli pacjent jest hospitalizowany z powodu tej choroby, to może również otrzymywać antybiotyki, ponieważ możliwa jest infekcja bakteryjna” – czytamy na stronie WHO.

Na całym świecie zostały zatwierdzone szczepionki kilku firm, ale nie jest jeszcze znany żaden sprawdzony lek przeciwko Covid-19. Badania są na razie prowadzone na całym świecie. Na przykład prowadzone przez WHO globalne badanie kliniczne „Solidarity” obejmuje prawie 12 tys. pacjentów w 500 szpitalach w ponad 30 krajach. Natomiast aspiryna badana jest pod kątem jej wpływu na zapobieganie krzepnięciu krwi u pacjentów chorych na Covid-19, ale nie oznacza to jednak, że została uznana za lek.

„Pacjenci z Covid-19 są bardziej narażeni na tworzenie się skrzepów krwi w naczyniach krwionośnych. Płytki krwi, małe fragmenty komórek we krwi, które zatrzymują krwawienie, wydają się być nadreaktywne w chorobie Covid-19 i mogą powodować powstawanie zakrzepów. Ponieważ aspiryna jest środkiem przeciwpłytkowym, może zmniejszać ryzyko powstawania zakrzepów krwi u pacjentów z Covid-19” – czytamy w publikacji Uniwersytetu Oksfordzkiego.

Lek o nazwie „Aprin”, o którym mowa w postach nie występuje w Polsce. Wydaje się, że autorowi być może chodziło o lek przeciwzapalny, zawierający azatioprynę, który w Polsce jest zarejestrowany pod nazwą Azathioprine oraz Imuran. Można je kupić tylko na receptę.

Nazwa „Empromak” pewnie odnosi się do leku o nazwie „Emprox”, który zawiera cefpodoksymę. To antybiotyk, który zalecany jest do stosowania np. przy zapaleniu płuc, jednak w Polsce nie jest dopuszczony do obrotu.

Światowa Organizacja Zdrowia nie zakazała sekcji zwłok

Nie jest również prawdą rzekoma informacja, że rosyjscy lekarze „nie posłuchali protokołu WHO i dokonali sekcji zwłok na pacjentach z Covid-19”. WHO nie dysponuje takim prawem w żadnym kraju, by móc zakazać sekcji zwłok. Rolą WHO jest wydawanie zaleceń, a także gromadzenie informacji oraz ich udostępnianie opinii publicznej. Światowa Organizacja Zdrowia wydała specjalne wytyczne dotyczące bezpiecznego przeprowadzania sekcji zwłok pacjentów, którzy zmarli z powodu Covid-19. Aktualne wytyczne zostały opublikowane 4 września 2020 roku.

Informacje dotyczące przeprowadzania sekcji zwłok na pacjentach z chorobą Covid-19 były omawiane podczas seminarium Europejskiego Towarzystwa Patologicznego w maju 2020 r.

Wniosek: jak informuje rosyjskie ministerstwo zdrowia doniesienia o rosyjskich lekarzach, którzy rzekomo odkryli, że Covid-19 jest bakterią, są nieprawdziwe. Choroby nie da się wyleczyć aspiryną. Obecnie nie ma skutecznego leku na koronawirusa. Co więcej, WHO nie może zakazać sekcji zwłok w żadnym kraju.  

Zastanawiasz się czy informacja jest prawdziwa? Napisz do nas. Sprawdzimy

Skontaktuj się z nami