Chorwaccy posłowie nie zostali usunięci z parlamentu za wspieranie Putina

Copyright © AFP 2017-2022. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Pod koniec kwietnia ponad 2 tys. osób udostępniło na Twitterze informację, że chorwaccy posłowie zostali pozbawieni immunitetu i wyrzuceni z parlamentu za wspieranie prezydenta Rosji Władimira Putina. Jest to mylące: zajście miało miejsce w 2017 r, a posłowie zostali usunięci z sali plenarnej, ponieważ zakłócali obrady parlamentu. Wydarzenie nie ma nic wspólnego z obecną wojną w Ukrainie.

„W Chorwacji posłowie popierający Putina zostali pozbawieni immunitetu i wyje*** z parlamentu” – czytamy w tweecie udostępnionym 23 kwietnia 2022 r., który miał ponad 2 tys. udostępnień.

Zrzut ekranu z Facebooka wykonany 6 maja 2022 roku

Na zdjęciu widać dwóch ubranych w czarne garnitury mężczyzn, którzy wynoszą ciągnąc po ziemi innego mężczyznę, także w garniturze. Obok stoją osoby z kamerami, które cały incydent nagrywają.

Podobne twierdzenie oraz zdjęcie było udostępniane także na Facebooku 24 kwietnia 2022 r.

Wiele osób wierzyło, że twierdzenie jest prawdziwe. „To samo powinno stać się w Polskim Sejmie” – pisał jeden z komentujących. „To jest szerokopojęty patriotyzm” – pisał inny, z kolei ktoś dodał, że „wszędzie, w każdym kraju powinni tak robić”.

Zdarzenie jest prawdziwe i miało miejsce w 2017 r., jednak nie miało ono nic wspólnego z wojną w Ukrainie. W rzeczywistości dwóch posłów – jak wynika z przekazów medialnych – zostało wyrzuconych z sali, ponieważ zakłócali obrady parlamentu. Mimo że, ci chorwaccy posłowie okazywali prorosyjskie poglądy (1, 2) to wydalenie ich z parlamentu nie miało związku z ich światopoglądem.

Klatka z filmu opublikowanego w 2017 roku

Dzięki metodzie odwrotnego wyszukiwania obrazów w wyszukiwarce Yandex, udało nam się ustalić, że zdjęcie pochodzi z filmu opublikowanego na ukraińskiej stronie w styczniu 2017 r. „W Chorwacji posłowie popierający Putina zostali pozbawieni mandatów i wyrzuceni z parlamentu” – czytamy w tytule filmu, który trwa prawie dwie minuty.

Zrzut ekranu ze strony "Nevsedoma" wykonany 9 maja 2022 roku

Wideo przedstawia grupę posłów stojących w budynku parlamentu. Dwójka z nich jest następnie wynoszona z sali. Data publikacji filmu na stronie to 24 stycznia 2017 r.

Porównanie zdjęcia z Twittera z fragmentem wideo opublikowanego na ukraińskiej stronie w 2017 roku

Kiedy wpisaliśmy do wyszukiwarki słowa „chorwaccy deputowani usunięci z parlamentu”, znaleźliśmy artykuł z 2017 r. w języku angielskim na stronie „Total Croatia News”. Jego tytuł to: „Posłowie Pernar i Sinčić siłą usunięci z parlamentu”.

Mężczyzna, którego widać na zdjęciu na Facebooku to Ivan Vilibor Sinčić. Został on po raz pierwszy wybrany na posła do chorwackiego parlamentu w 2015 roku. Ponownie na to stanowisko został wybrany w 2016 r. Od 2019 r. jest eurodeputowanym.

Kolejną osobą, którą wynoszą ochroniarze z sali plenarnej jest Ivan Pernar, ówczesny poseł, który już nie pracuje w parlamencie.

Jak wynika z artykułu opublikowanego 20 stycznia 2017 r., straż parlamentu usunęła obu posłów za zakłócanie porządku obrad. „Pernar i Sinčić zostali wyniesieni” – czytamy.

W treści zawarto również odnośnik do chorwackiego portalu „Vecernji list”, gdzie również opisano całe zajście w chorwackim parlamencie i zamieszczono zdjęcia przedstawiające usunięcie Pernara.

Zrzut ekranu z chorwackiej strony "Vecernji" wykonany 9 maja 2022 roku

Jeszcze inny artykuł podał, że zarówno Pernar, jak i Sinčić byli pierwszymi posłami, którzy siłą zostali usunięci z parlamentu od czasu uzyskania przez Chorwację niepodległości.

„Nakaz usunięcia Pernara ogłosił przewodniczący sesji plenarnej Željko Reiner po tym, jak Pernar wstał z ławki i pokłócił się z Reinerem, kiedy ten upomniał go, by nie jadł jabłka w parlamencie” – czytamy w artykule opublikowanym na stronie chorwackiego dziennika „Jutarnij List”.

Podczas debaty w chorwackim parlamencie posłowie dyskutowali nad sprawozdaniem dotyczącym nieuchylania immunitetu dwóm posłom: Božo Petrovowi i Miro Buljowi (z partii Most, która była wówczas w koalicji z partią rządzącą). Zostali oni pozwani przez Tomislava Karamarkę, byłego lidera ówczesnego głównego partnera koalicyjnego HDZ o zniesławienie. Debata nie miała nic wspólnego ani z Putinem, ani z Rosją.

„Sinčić mówił o tym, że nie wszczęto śledztwa przeciwko Karamarce, wtedy przerwał mu Reiner, twierdząc, że nie mówi na temat, który powinien być zgodny z porządkiem obrad parlamentu. To zdenerwowało Pernara, który zaczął protestować ze swojej ławy poselskiej. Reiner kazał mu opuścić salę, ale Pernar odmówił, więc Reiner wezwał ochronę, aby go stamtąd wyprowadziła. Pernar stwierdził, że Reiner «jest faszystą, tak jak Hitler». Ciągnął swoją kłótnię ze strażą parlamentu i odmówił opuszczenia sali” – czytamy w artykule opublikowanym w 2017 roku przez portal „Total Croatia News”.

Pernar podobnie opisuje całe zajście w znalezionym przez nas nagraniu wideo. Jak wyjaśnia, zaczęło się od tego, że przewodniczący przerwał Sinčiciowi, gdy ten, cytując informatorkę Sonję Vlahek, mówił o rzekomych przestępstwach Karamarki, byłego lidera HDZ w chorwackiej poczcie.

Pernar: „Mówię: «Panie Reiner, proszę nie przerywać mojemu koledze Sinčiciowi». Co robi Reiner? Mówi: «Daję ci ostrzeżenie». Kiedy Sinčic ponownie wspomniał o Sonji Vlahek, Reiner znów mu przerwał. Więc powiedziałem: «Nie rób tego». To ten powiedział, by mnie wyrzucić”.

Jak pokazuje nagranie, pierwszą osobą wyniesioną z parlamentu był Ivan Vilibor Sinčić, a następną Pernar.

Według artykułu opublikowanego na chorwackiej stronie „Narod”, Sinčić został wyrzucony, ponieważ przeszkadzał straży parlamentu w wynoszeniu Pernara z obrad. „Po krótkiej blokadzie w czwartek ochrona wyprowadziła z sali Ivana Pernara i Ivana Vilibora Sinčića, który stanął na drodze strażników (gdy ci próbowali dotrzeć do Pernara), dlatego obaj zostali wyprowadzeni z sali obrad parlamentu" – czytamy.

Według niektórych wpisów na Facebooku, Pernar i Sinčić zostali pozbawieni immunitetu. W grudniu 2016 r. Chorwacka Komisja ds. Uprawnień i Przywilejów zdecydowała pozbawić Pernara immunitetu za namalowanie graffiti na budynku. Było to zdarzenie zupełnie niezwiązane z tym, co działo się w parlamencie w 2017 r.

Jak wynika z lokalnych źródeł, w 2018 r. trwała dyskusja na temat uchylenia immunitetu Ivanowi Viliborowi Sinčicowi oraz innym deputowanym, jednak udało im się ten przywilej zachować. Decyzję podjęła Komisja Mandatów i Immunitetów w Chorwacji na podstawie prywatnych pozwów sądowych. W przypadku Sinčicia był to pozew o zniesławienie.

Wniosek: chorwaccy posłowie nie zostali pozbawieni immunitetu i wyrzuceni z parlamentu za wspieranie Putina. Zostali oni wyrzuceni z sali parlamentu w 2017 r, ponieważ zakłócali obrady. Nie miało to nic wspólnego z obecną wojną w Ukrainie.

Konflikt w Ukraina