Nie, różnice w cenie paliw w Polsce i Ukrainie nie są związane z Rurociągiem Przyjaźń

Copyright © AFP 2017-2022. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Publikacje z mapą przebiegu „Rurociągu Przyjaźń” z rosyjską ropą przez Ukrainę miały setki udostępnień w mediach społecznościowych w języku polskim. Sugerowały one, że ceny paliw w tym kraju są niższe niż w Polsce, ponieważ Ukraina korzysta z ropy płynącej tym rurociągiem. Eksperci wyjaśnili jednak AFP, że różnica w cenach paliw między Ukrainą a Polską wynika głównie z niższych stawek podatkowych w Ukrainie. Wyjaśnili też, że Ukraina i tak nie mogłaby przetworzyć rosyjskiej ropy, gdyż zdolności przetwórcze w rafineriach na terenie tego kraju zostały mocno ograniczone wskutek ostrzałów infrastruktury naftowej dokonanych od czasu rozpoczęcia rosujskiej inwazji w lutym 2022 roku.

„Rurociągiem Przyjaźń na Ukrainie płynie ruska ropa, Ukraińcy ją tankują za 5,30 zł, żeby było śmieszniej tankują też czołgi, które strzelają do Ruskich. Polska nie będzie kupować ruskiej ropy, nawet jeśli ma kosztować 10 zł za litr, bo jesteśmy solidarni z Ukrainą. Czego nie rozumiesz?” – czytamy w opisie mapy opublikowanej na Facebooku 30 sierpnia 2022 roku ( 1,2 ,).

Zrzut ekranu z Facebooka wykonany przez AFP 6 września 2022 roku

Mapa z podobnym wpisem krążyła wśród polskich użytkowników już w kwietniu tego roku, m.in. na Facebooku ( 1, 2, 3 ), Wykopie i Twitterze (1 ). Najstarszy znaleziony przez nas tweet z datą 5 kwietnia 2022 rok zyskał blisko tysiąc udostępnień, retweetował go m.in. lider Konfederacji poseł Janusz Korwin Mikke z komentarzem: „Właśnie: Niemcy mogą kupować rosyjską ropę, Ukraińcy mogą kupować rosyjską ropę, a głupi Polak ma się ująć honorem i kupować amerykańską czy inną po 10 zł. Już śp.Lech Kaczyński oświadczył: Niech Polacy płacą drożej, a ŁukOila nie wpuszczę!.”

Na podstawie mapy „Rurociągu Przyjaźń”, którego południowa nitka biegnie przez Ukrainę, wielu użytkowników wnioskowało, że Ukraińcy kupują rosyjską ropę. Przyjęto za pewnik, że część tranzytującej ropy jest dostarczana na Ukrainę. „Najprościej chyba chodzi o to że Ukraińcy mają ropę od Ruskich” – napisał w komentarzu pod postem jeden z użytkowników Facebooka.

Mapę wyszukaliśmy przy pomocy wyszukiwarek, które oferują możliwość odwróconego wyszukiwania obrazem. Pojawiła się w wielu publikacjach, m.in. w artykule z 2010 roku na temat dostawy ropy naftowej do Polski „Rurociągiem Przyjaźń” wybudowanym w czasach Związku Radzieckiego. Prowadzący z Rosji rurociąg rozdziela się na nitkę południową (biegnącą przez Ukrainę i Słowację, a stamtąd do Czech i na Węgry) i na nitkę prowadzącą przez Białoruś do rafinerii w Polsce i dalej do Niemiec.

Trasa rurociągu zaznaczona na mapie w analizowanych przez nas postach jest zgodna z rzeczywistym jej przebiegiem, co mogliśmy stwierdzić porównując ją do innych map z innych artykułów tu czy tu.

Jednak eksperci, z którymi rozmawiali dziennikarze agencji AFP, wyjaśnili, że ceny paliw na Ukrainie są niższe ze względu na niższe podatki na paliwo i że w żadnym wypadku Ukraina nie mogłaby korzystać z rosyjskiej ropy, takiej jak ta która płynie Rurociągiem Przyjaźń, ponieważ rafinerie tego kraju zostały w dużej mierze zniszczone.

Skąd różnica w cenie paliw?

Sprawdziliśmy ceny oleju napędowego i benzyny w Ukrainie (dostępne są m.in. na stronie globalpetrolprices.com oraz na stronie ukraińskiego ministerstwa finansów, aby porównać je z cenami w Polsce z ostatnich miesiący. Okazało się, że rzeczywiście wiosną i latem ceny w Ukrainie były niższe niż w Polsce.

W dniu 5 kwietnia 2022 roku, kiedy ukazała się jedna z pierwszych interesujących nas publikacji, cena za litr benzyny 95 w Ukrainie wynosiła 33,56 UAH (tabela ), co w przeliczeniu na złotówki po średnim kursie NBP z tego dnia wynosiło 4,92 złotych, podczas gdy na polskich stacjach benzynowych litr takiej benzyny kosztował 6,46 złotych (patrz wykres ostatnie 6 miesięcy).

Obecnie różnica w cenie benzyny nie jest już tak znacząca: 6 września 2022 roku litr benzyny 95 kosztowałw Ukrainie 50,66 UAH (6,37 PLN ), wobec 6,28 PLN (patrz wykres ostatni miesiąc) w Polsce. Ceny są więc obecnie na tym samym poziomie.

Według ekspertów z którymi rozmawiali dziennikarze AFP, różnice w cenie benzyny wynikały w dużej mierze z niższych podatków na paliwa obowiązujących w tym czasie w Ukrainie. W Polsce podatki te były znacznie wyższe.

– Odpowiedź (na pytanie o różnice w cenach - przyp.red.) jest bardzo prosta, kraje z niższą akcyzą na paliwo mają niższe ceny na stacjach benzynowych. Ukraińska benzyna obecnie nie ma akcyzy i ma tylko 7% VAT. Gdyby nie te dodane podatki (akcyza i VAT), polskie ceny paliw na stacjach benzynowych byłyby niższe. – przekazał w mailu do AFP 6 września Piotr Przybyło, ekspert specjalizujący się m.in.przemyśle naftowym w Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego.

– W marcu rząd w Ukrainie zniósł akcyzę na paliwa silnikowe - benzynę, olej napędowy, gaz płynny – przekazał AFP 6 września ukraiński ekspert w sektorze naftowym, dyrektor grupy konsultingowej „A95” Siergiej Kujun.

Media ukraińskie obszernie pisały o zniesieniu akcyzy. Czytamy o tym m.in. w tym artykule: „w marcu ceny ropy gwałtownie wzrosły o 40% - do 140 USD za baryłkę z powodu wojny... Rząd decyduje się na zniesienie akcyzy i obniżenie podatku VAT z 20 do 7%, aby zmniejszyć presję na konsumentów.”

W tym czasie w Polsce akcyza na benzynę Pb 95 wynosi 1.413,00 zł (m3, czyli na 1000 litrów.) W cenę paliwa wliczone są także inne podatki, takie jak VAT, opłata paliwowa, opłata emisyjna i marża detaliczna stacji. Grafika na stronie e-petrol.pl specjalizującej się w analizach sektora paliwowego w Polsce, pokazuje różne składniki ceny detalicznej paliw, w tym Pb95. Jak widać na diagramie, podatki stanowią około 30 procent ceny paliwa.

Źródła dostaw paliw do Ukrainy

Zapytaliśmy ukraiński rząd o to, jakie są obecnie źródła dostaw paliwa do tego kraju. Ministerstwo energetyki odmówiło podania „informacji o rafineriach ropy naftowej i imporcie paliw przez Ukrainę w czasie wojny ze względów bezpieczeństwa” – przekazała AFP 5 września rzeczniczka ministerstwa Larysa Szustenko.

Z podobnym pytaniem zwróciliśmy się do ekspertów. Chcieliśmy w szczególności dowiedzieć się, czy Ukraina mogłaby korzystać bezpośrednio z rosyjskiej ropy z „Rurociągu Przyjaźń”.

Wszyscy stwierdzili, że nie byłoby to możliwe z tej prostej przyczyny, że zniszczenia rafinerii tego kraju przez siły rosyjskie po inwazji sprawiły, że Ukraina nie posiada obecnie zdolności do przetwarzania ropy.

– W ogóle nie kupujemy ropy, bo nie ma gdzie jej przetwarzać - wszystkie rafinerie zostały zniszczone. Kupujemy paliwo wyłącznie w Europie m.in. w Polsce, na Litwie, w Rumunii – wyjaśnił Kujun.

– Ukraina nie korzysta z ropy z Rurociągu Przyjaźń w czasie wojny, gdyż w tym momencie praktycznie nie posiada żadnych zdolności rafineryjnych. Większość rafinerii na Ukrainie została zniszczona – podkreślił Przybyło.

Andrej Ilas, analityk z Centrum Badań nad Energią i Czystym Powietrzem (CREA) wyjaśnił AFP 8 września, że choć na nitce południowej przebiegającej przez Ukrainę są punkty poboru, przez które można by kupić ropę, to „Ukraina nie zgłaszała zakupu ropy naftowej od Federacji Rosyjskiej od 2014 roku, czyli od czasu aneksji Krymu”. Jeżeli chodzi o 2020 rok, głównymi źródłami importowanej ropy dla Ukrainy były Azerbejdżan, Libia i USA, podkreślił Ilas, dodając że pewne produkty naftowe Ukraina w ostatnich latach importowała także z Rosji.

„Cały sektor naftowy Ukrainy został zmuszony do zawieszenia rafinowania ropy z powodu masowego ostrzału rosyjskiego – powiedział Jurij Witrenko, dyrektor generalny ukraińskiej spółki naftowo-gazowej Naftogaz, na konferencji prasowej 21 czerwca w Kijowie, jak czytamy w artykule opublikowanym w Kyiv Post.

Nowe kierunki dostaw w czasie wojny

– Przedwojenne kierunki dostaw paliw i ropy, które przebiegały głównie przez port w Odessie nad Morzem Czarnym, oraz przez Białoruś z Rosji są oczywiście zablokowane i w czasie wojny nie ma żadnych dostaw z tych kierunków wschodnich – tłumaczy Przybyło.

– Kupujemy paliwo wyłącznie w Europie - m.in. w Polsce, na Litwie, w Rumunii. Całe paliwo trafia przez zachodnią granicę, odległość jest bardzo znacząca. Również zagraniczni przewoźnicy utrzymują wysokie ceny za swoje usługi ze względu na czynniki ryzyka – wyjaśnił Kujun obecną sytuację w zakresie dostaw.

– Paliwa pochodzą też z Wielkiej Brytanii, Holandii, Niemiec, ale także z polskich zasobów. Przedwojenny kierunek transportu paliwa z Litwy (z rafinerii w Możejkach przez Białoruś na Ukrainę) został oczywiście zablokowany i teraz prowadzi z Litwy przez Polskę na Ukrainę – tłumaczy Przybyło. Odsyła do mapy, na której możemy zobaczyć dostępne w czasie wojny kierunki importu paliwa opisane w analizie dla Fundacji im. Pułaskiego.

Zrzut ekranu ze strony Fundacji Kazimierza Pułaskiego zrobiony przez AFP 7 września 2022 r. ( Fundacja Kazimierza Pułaskiego / )

– Nie można wykluczyć, że jakiś niewielki procent paliwa sprzedawanego na stacjach benzynowych na Ukrainie może pochodzić pośrednio z Rosji, ponieważ rosyjska ropa nadal jest dostarczana rurociągiem do Polski i po przetworzeniu w polskich rafineriach jest reeksportowana na Ukrainę - powiedział AFP 2 września w rozmowie telefonicznej ekspert rynku ropy i paliw Andrzej Szczęśniak. Dokładne określenie, jaka to może być proporcja, jest trudne do ustalenia, ponieważ ropa jest na ogół mieszana w zbiornikach, do których trafiają dostawy z różnych źródeł - z Rosji ale równie dobrze z takich krajów jak Arabia Saudyjska czy Norwegia, mówi.

Póki nie wejdzie w życie szósty unijny pakiet sankcji przeciwko Rosji przewidujący zakaz importu rosyjskiej ropy, Polska zapewne będzie nadal kupować rosyjską ropę z Rurociagu Przyjaźń, uważa Szczęśniak.

W związku ze znacznym wzrostem cen paliw w ostatnich miesiącach odnotowanym w wielu krajach na świecie temat cen paliw był częstym wątkiem dezinformacji. Dziennikarze factcheckingowi agencji Reuters przeanalizowali twierdzenia w języku angielskim, że Brytyjczycy byli „okłamywani” w kwestiach cen paliw, zaś nasi koledzy z niemieckojęzycznej redakcji Faktencheck AFP obalili twierdzenia o wysokich cenach paliw w Niemczech.

Konflikt w Ukraina