Nagranie szefowej ukraińskiej organizacji pozarządowej z żądaniem pomocy dla Ukrainy zawiera dźwięk AI

Wraz ze spadkiem wsparcia dla ukraińskich uchodźców w Polsce po czterech latach wojny, ukraińscy aktywiści stali się regularnym celem dezinformacji w mediach społecznościowych. W lutym 2026 roku w internecie krążył filmik, który fałszywie sugerował, że Myrosłava Keryk, przewodnicząca działającej w Polsce organizacji pozarządowej Ukraiński Dom, żądała od Polski „pomocy Ukrainie”. Przeprowadzona przez AFP analiza wykazała, że ścieżka dźwiękowa nagrania została wygenerowana za pomocą sztucznej inteligencji. Samo nagranie pochodzi z wywiadu udzielonego ukraińskiej telewizji w 2020 roku, w którym Keryk nie wygłosiła takiego oświadczenia. Ponadto sama Keryk przekazała AFP, że krążące w sieci nagranie zostało zmanipulowane.

Ukrainka „mieszkająca na koszt w polskiego podatnika mówi, że obowiązkiem Polski jest pomagać Ukrainie” – głosi wpis na Facebooku z 12 lutego 2026 r., do którego dołączono krótki film przedstawiający mówiącą do kamery Myrosławę Keryk, przewodniczącą organizacji pozarządowej Ukraiński Dom.

Wygląda, jakby mówiła po polsku: „pochodzę z Ukrainy, ale od dawna mieszkam w Polsce. Nazywam się Maria Keryk. Jestem prezesem Fundacji charytatywnej  „Ukraiński Dom”. Mam już dość tego, że zamiast pomocy spotykam się z nienawiścią wobec nas. Nie wymagamy od Państwa pokłonów, wymagamy szacunku. Pomoc Ukrainie to wasz obowiązek w interesie Polski. Nie jesteśmy waszymi sługami, nie musimy milczeć”. 

Post z filmem zyskał ponad 160 udostępnień na Facebooku, zanim został usunięty. Był również publikowany na Tik Toku

Image
Zrzuty ekranu z wprowadzającego w błąd nagrania na Facebooku i na TikTok-u. Przekreślenia oraz logo AI dodane przez AFP/03.03.2026 r.

W komentarzach pod filmem użytkownicy nazwali Keryk „bezczelną kobietą”, która „nie ma prawa pouczać” Polaków i powinna „wrócić na Ukrainę”. 

Jednak ścieżka dźwiękowa w filmie nie jest autentyczna, a narzędzia sprawdzające oparte na sztucznej inteligencji (AI) wykazały, że został on wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Co więcej, nazwa konta widoczna w nagraniu nie należy do Myroslavy Keryk. 

Wywiad dla ukraińskiej telewizji z 2020 roku

Agencja AFP wykorzystała kilka wskazówek widocznych w filmie, aby dotrzeć do źródła. W prawym górnym rogu widoczne jest logo głównego ukraińskiego kanału telewizyjnego 1+1 z napisem „Ти не один” („Nie jesteś sam”). Na ekranie widać również znak wodny z nazwą konta @myroslavaukeryk. 

Odwrotne wyszukiwanie wideo doprowadziło nas do trwającego ok. czterech minut wywiadu z Keryk opublikowanego na stronie kanału 1+1 w serwisie YouTube 28 października 2020 r. (zarchiwizowany link), na długo przed inwazją Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r. 

Keryk pracowała wówczas w Fundacji „Nasz Wybór”, organizacji pozarządowej założonej w 2009 roku w celu udzielania pomocy Ukraińcom w Polsce, która później została przekształcona w Ukraiński Dom ( zarchiwizowany link). W wywiadzie z 2020 roku Keryk opowiada o protestach, które wówczas odbywały się w Polsce przeciwko ograniczeniom dotyczącym aborcji.

Jak widać w poniższym porównaniu, w nagraniu z 2020 r. i w filmie krążącym w 2026 r. Keryk ma na sobie te same okulary, koszulkę, słuchawki i kolczyki. Widzimy również to samo logo kanału telewizyjnego w prawym rogu i ten sam napis na pasku na dole ekranu. 

W wywiadzie z 2020 roku Keryk mówi po ukraińsku. Natomiast w filmie z 2026 roku wypowiedź jest w języku polskim. Wszystkie te elementy wskazują, że na oryginalny film nałożono inną ścieżkę dźwiękową. 

Image
Zrzuty ekranu: po lewej, z Facebooka, z nagraniem z wygenerowanym dźwiękiem przez AI. po prawej z You Tube z prawdziwym wywiadem z 2020 roku. Kolorowe ramki oraz logo AI dodane przez AFP/03.03.2026 r.

Audio wygenerowane przy użyciu sztucznej inteligencji

Analiza dźwięku nagrania przeprowadzona przy pomocy wtyczki InVID-WeVerify plugin, korzystającej z aplikacji Hiya do rozpoznawania sztucznie wygenerowanych połączeń głosowych, wykazała 97-procentowe prawdopodobieństwo, że ścieżka dźwiękowa w filmie została stworzona przy użyciu sztucznej inteligencji. 

Image
Zrzut ekranu z analizy wykonanej przy użyciu narzędzia Hiya AFP/ 03.03. 2026 r.

Podobne wyniki otrzymaliśmy wykonując dodatkową analizę audio tego samego nagrania przy użyciu narzędzia Deepfake-total.comstworzonego przez Instytut Fraunhofera ds. Bezpieczeństwa Stosowanego i Zintegrowanego, czołowej instytucji badawczej w Niemczech, które wykazało, że prawdopodobieństwo, iż ścieżka dźwiękowa nagrania została sztucznie wygenerowana, wynosi 88,6 procent. 

Image
Zrzut ekranu z analizy wykonanej przy użyciu narzędzia Deepfake-total. AFP/03.03.2026 r.

Błędna pisownia nazwiska, usunięte konto

Sama Keryk rozpoznała fragment wywiadu z 2020 roku, ale powiedziała, że dźwięk został zmodyfikowany. „Dźwięk rzeczywiście przypomina mój głos, można pomyśleć, że to ja mówię, ale to nagranie jest fałszywe” – powiedziała AFP w rozmowie telefonicznej 3 marca. „Nagranie wykorzystuje stare, prawdziwe nagranie” – dodała. 

Zwróciła również uwagę, że w zmanipulowanym filmiku błędnie przedstawia się jako Maria, podczas gdy w rzeczywistości na imię ma Myroslava. 

Co więcej, nazwa użytkownika „@myroslavaukeryk” widoczna w zmanipulowanym filmie zawiera literę „u” w transkrypcji jej nazwiska. Poszukiwanie na Tik Toku takiej nazwy konta nie doprowadziło nas do takiego użytkownika, gdyż konto zostało usunięte. Pozostały jedynie ślady po koncie . Keryk stwierdziła, że nie posiadała konta na TikToku na swoje nazwisko.

Keryk opublikowała 12 lutego na swoim koncie na Facebooku ostrzeżenie przed fałszywym materiałem, który, jak stwierdziła, „został wygenerowany przez AI” a jego „głównym celem jest wzbudzić gniew Polaków do Ukraińców.”

To nie jest pierwszy raz, kiedy Keryk padła ofiarą dezinformacji. W grudniu 2025 roku Ukraiński Dom zwrócił uwagę, że zidentyfikował konto na TikToku, które fałszywie podawało się za konto rzekomo należące do prezeski organizacji. Fundacja wówczas stwierdziła, że była to również próba wzbudzenia nastrojów anty ukraińskich. 

Niedawno, 3 marca, Ukraiński Dom zidentyfikował, sfabrykowaną stronę na Facebooku podszywającą się pod oficjalną stronę tej organizacji pozarządowej, gdzie pojawiły się informacje, że polscy podatnicy mają „obowiązek” przekazywania darowizn na rzecz organizacji. Chociaż Ukraiński Dom zachęca podatników do corocznych darowizn w wysokości 1,5%  (zarchiwizowane linki tutaj i tutaj), post z tym żądaniem był fałszywy. Fałszywy post został usunięty.   

Image
Zrzuty ekranu z Facebooka: po lewej, prawdziwy profil Ukraińskiego Domu, po prawej fałszywy profil. Kolorowe ramki dodane przez AFP/03.03.2026 r.

Słabnące poparcie dla ukraińskich uchodźców

Sfabrykowane materiały pojawiają się w czasie, gdy coraz mniej Polaków popiera pomoc ukraińskim uchodźcom w związku z przedłużającą się wojną.

Polska przyjęła ponad milion uchodźców od czasu rozpoczęcia przez Rosję szeroko zakrojonego ataku na ten kraj w lutym 2022 r. i jest jednym z głównych dostawców broni do Kijowa.

Według najnowszego badania Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS) ze stycznia 2026 roku,  zaledwie 48% Polaków popiera obecnie przyjmowanie Ukraińców uciekających przed wojną, podczas gdy 46% jest temu przeciwnych. To najniższy poziom poparcia od czasu prowadzonych badań po aneksji Krymu przez Rosję w 2014 roku.

AFP opisała podobny przypadek podłożenia wygenerowanej przez AI wypowiedzi, którą przypisano Mirosławowi Skórce, przewodniczącemu Związku Ukraińców w Polsce.

Więcej weryfikacji AFP na temat wojny w Ukrainie można przeczytać tutaj.

Zastanawiasz się czy informacja jest prawdziwa? Napisz do nas. Sprawdzimy

Skontaktuj się z nami