Nagranie zawiera nieprawdziwe twierdzenie o tym, że szczepionki przeciw Covid-19 powodują zaburzenia autoimmunologiczne

Copyright © AFP 2017-2022. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Emerytowany mikrobiolog ponownie nagrał film, w którym ostrzega przed śmiertelnymi skutkami szczepionek przeciwko Covid-19. Według Bhakdiego organizm z powodu szczepionki mRNA „atakuje sam siebie”, uszkadzając niektóre narządy, co może prowadzić do śmierci. Liczni eksperci, z którymi kontaktowała się agencja AFP, powiedzieli, że nie jest to prawda. Na świecie zaszczepiło się już setki milionów ludzi, i nie ma dowodów, że szczepionki powodują choroby autoimmunologiczne.

„Dr Bhakdi wyjaśnia, w jaki sposób i dlaczego genetyczne «szczepionki» przeciwko COVID wywołują załamanie obrony immunologicznej przed czynnikami zakaźnymi, które leżą uśpione w naszym organizmie” – czytamy w opisie do filmu udostępnionego na platformie „Bitchute” 27 grudnia 2021 roku. Według programu „Crowd Tangle’ film miał prawie 2 tys. udostępnień – był publikowany m.in. na Facebooku, Twitterze i Telegramie.

Zrzut ekranu ze strony Bitchute wykonany 24 stycznia 2021 roku

W nagraniu Bhakdi twierdzi, że szczepionki mRNA „wywołują ataki autoimmunologiczne”, które prowadzą do „samozniszczenia”. Powołuje się na rzekome odkrycia emerytowanego niemieckiego patologa Arne Burkharda. Zdaniem Bhakdiego szczepionki „zabijają młodych i starych, a także dzieci”.

Kim jest Sucharit Bhakdi?

Bhakdi to emerytowany mikrobiolog i były profesor Uniwersytetu Jana Gutenberga w Moguncji w Niemczech, gdzie pracował w Zakładzie Mikrobiologii i Higieny Medycznej. Kilka jego wypowiedzi było weryfikowanych przez amerykański portal USA Today, włoski Facta, a także AFP (1, 2).

W październiku 2020 r. Zakład Mikrobiologii i Higieny Medycznej zdystansował się od wypowiedzi Bhakdiego. W oświadczeniu napisano, że uczelnia uważa jego twierdzenia za „mylące lub fałszywe”.

Także wydawnictwo Goldegg Verlagg, w którym Bhakdi opublikował książkę „Pandemia Zdemaskowana”, zdystansowało się od mikrobiologa w reakcji na jego antysemickie wypowiedzi w lipcu 2021 r.

Latem 2021 r. Bhakdi opublikował nagranie, w którym twierdził, że „odporność zbiorowa została już osiągnięta i w związku z tym szczepionki są niepotrzebne”. Agencja AFP zweryfikowała ten film.

Arne Burkhardt to emerytowany niemiecki patolog, który twierdzi, że przebadał 15 pacjentów zmarłych po szczepieniu przeciwko Covid-19. Bhakdi twierdzi, że Burkhardt odkrył, iż u 90 proc. zmarłych wykazano tzw. „autoagresję immunologiczną” – „atak limfocytów zabójców na własne tkanki”. Limfocyty miały jego zdaniem atakować serce, płuca oraz wątrobę. Jego zdaniem „szczepionki (przeciwko Covid-19) mogą wywoływać procesy autodestrukcyjne, które prowadzą do poważnej choroby i śmierci”.

„Obecnie wiadomo, że te autoimmunologiczne ataki są wywoływane przez szczepionki” - mówi Bhakdi. „Dlaczego limfocyty-zabójcy atakują narządy? Jedyną odpowiedzią na to jest to, że te narządy produkują coś, co jest celem dla tych limfocytów. A tym celem jest białko wirusowe” – dodaje.

– Te twierdzenia nie są poparte solidnymi dowodami naukowymi, a wiele z nich opiera się na fałszywie zinterpretowanych wynikach – powiedział AFP Peter Boor z niemieckiego Rejestru Autopsji Covid-19.

„Istnieją (niezwykle rzadkie) przypadki, które kończą się śmiercią po szczepieniu i następują po reakcji alergicznej, VITT (immunologiczna małopłytkowość zakrzepowa wywołana przez szczepienie). Większość sekcji zwłok przeprowadzonych przez niemiecki Rejestr Autopsji Covid-19 nie wykazała związku między szczepieniem a śmiercią” – pisał Boor 19 stycznia 2022 r.

Wcześniejsze twierdzenia Burkharda o rzekomej szkodliwości szczepionek przeciwko Covid-19 zostały zweryfikowane przez niemiecką organizację weryfikującą fakty Correctiv i chorwacką Faktograf.

Nie ma dowodów na to, że limfocyty po szczepieniu atakowały ludzkie narządy

„Nie ma na to absolutnie żadnych dowodów” – powiedział w rozmowie z AFP 10 stycznia 2022 r. prof. Libor Grubhoffer, dyrektor Centrum Biologicznego Czeskiej Akademii Nauk. Według naukowca takie zjawisko zostałoby wykryte w badaniach przedklinicznych nad szczepionką przeciw Covid-19, jeszcze na długo przed wejściem szczepionki w pierwszą fazę badań klinicznych, podczas których testuje się jej toksyczność na zwierzętach laboratoryjnych.

„To są podstawowe badania, które muszą mieć miejsce w fazie przedklinicznej. Są to elementarne zasady, których nie można pominąć w najbardziej podstawowym badaniu bezpieczeństwa szczepionek. Niemożliwe, by coś takiego umknęło uwadze naukowców, biorąc pod uwagę obecnie zaawansowany stan badań nad odpornością. To jest całkowicie wykluczone” – uważa prof. Grubhoffer.

Według Frédérica Altarego, dyrektora ds. badań francuskiego Instytutu Zdrowia i Badań Medycznych „Inserm”, twierdzenia Bhakdiego są „fałszywe, nawet jeśli częściowo opierają się na prawdzie” – faktem jest, że jeśli komórki w naszym ciele zaczną produkować białko, którego nie powinny produkować, to nasz układ odpornościowy je zaatakuje. „Tak się dzieje w przypadku raka, niszczymy komórki rakowe, których nasz organizm nie powinien produkować” – wyjaśnia Altare.

Jednak szczepionki mRNA działają na takiej zasadzie, że pozostają one w organizmie nie dłużej niż kilka godzin. Altare: – Jedyną komórką, która wytwarza białka wirusa jest wirus, więc tylko przeciwko niemu zwróci się nasz układ odpornościowy.

W przeciwieństwie do tradycyjnych preparatów zawierających osłabione lub zabite patogeny bądź ich białka, szczepionki mRNA firmy Pfizer-BioNTech i Moderna opierają się na cząsteczce mRNA, która koduje białko S (szczytowe) koronawirusa SARS-CoV-2. W rezultacie organizm sam sobie produkuje to białko. Układ odpornościowy reaguje na nie i generuje przeciwciała, by móc w przyszłości chronić organizm przed prawdziwym koronawirusem. Więcej o tym, jak działa tego typu szczepionka, można przeczytać w jednym z artykułów AFP, a także w poniższej infografice z portalu informacyjnego Unii Europejskiej o szczepionkach.

Infografika pokazująca jak szczepionka mRNA chroni przed Covid-19, zrzut ekranu wykonany 30 grudnia 2021 roku ( Europejski Portal informacji o szczepieniach / )

Nie ma dowodów na to, że białko szczytowe ze szczepionki mRNA uszkadza naczynia krwionośne

Według Bhakdiego, naczynia krwionośne pacjentów już po pierwszym szczepieniu zaczynają „przeciekać” (8:11), ponieważ „ich wyściółka zostaje zdrapana i uszkodzona” przez białko szczytowe, które powstaje w odpowiedzi na szczepionkę.

„To kompletna bzdura, niemająca podstaw naukowych” – mówi Grubhoffer. Według niego teoria Bhakdiego jest prawdopodobnie powiązana z wcześniejszymi twierdzeniami, że białko szczytowe reaguje krzyżowo ze śródbłonkiem (powierzchniową warstwą komórek w naczyniach krwionośnych), a także z trofoblastem (powierzchniową warstwą komórek w łożysku), powodując rzekomo problemy reprodukcyjne, takie jak niepłodność i poronienie. AFP zweryfikowała te twierdzenia w maju 2021 r.

Zgodnie z tą teorią wywołane przez szczepionkę przeciwciała miały rzekomo reagować z syncytyną-1, białkiem zawartym w łożysku, i negatywnie wpływać na zdolność reprodukcyjną pacjentów. Grubhoffer twierdzi jednak, że producenci szczepionek mRNA byli od początku świadomi tego potencjalnego zagrożenia, a szczepionki zostały tak zaprojektowane, aby nigdy nie reagowały z syncytyną-1. Więcej o tym pisaliśmy w 2020 r.

Dasantila Golemi-Kotra, mikrobiolog z York University w Toronto powiedział AFP, że „jest mało prawdopodobne, aby wywołane przez szczepionkę przeciwciała wchodziły w reakcje krzyżowe z syncytyną-1 lub -2 i prowadziły do niepłodności”.

Zgadza się z tym Annette Beck-Sickinger, profesor Uniwersytetu w Lipsku: „gdyby twierdzenie o syncytynie było prawdziwe, to każda kobieta, która przechodziła chorobę Covid-19, byłaby niepłodna, a tak przecież nie jest”.

Wniosek: nagranie z niemieckim mikrobiologiem zawiera nieprawdziwe twierdzenia. Nie ma dowodów na to, że po szczepieniu limfocyty atakują ludzkie narządy. Szczepionki nie są niebezpieczne i nie powodują, że komórki naszego organizmu zaczną nawzajem się zwalczać.

Tłumaczenie:
SZCZEPIONKI COVID-19