Eksperyment austriackiego polityka nie jest dowodem o nieprzydatności testów na Covid-19

Copyright © AFP 2017-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Ponad 5 tys. osób udostępniło artykuł z wideo, który ma udowodnić zawodność testów na koronawirusa. Na nagraniu widać jak austriacki polityk uzyskuje pozytywny wynik testu na Covid-19 w reakcji z Coca-Colą. Wideo wprowadza w błąd – testy antygenowe służą do wykrywania infekcji u ludzi, a nie do testowania napojów gazowanych.  

„Parlamentarzysta zrobił test na koronawirusa Coca-Coli. Wyszedł pozytywny wynik” – czytamy w publikacjach udostępnionych na Facebooku 14 grudnia (123). Artykuły o takim i podobnym tytule pojawiły się na dwóch różnych portalach (12) i były udostępniane ponad 5 tys. razy.  

Zrzut ekranu z Facebooka z 17 grudnia 2020 roku

Czytamy w nim, że austriacki polityk Michael Schnedlitz podczas przemówienia w parlamencie zrobił test na koronawirusa w szklance z Coca-Colą. Mężczyzna miał powiedzieć, że testy antygenowe do wykrywania wirusa SARS-CoV-2 są bezwartościowe. W artykule czytamy też, że polityk w trakcie swojego wystąpienia, by „pokazać jak idiotyczne jest branie pod uwagę testów antygenowych na koronawirusa, wykonał test na Coca-Coli w szklance”. Potem okazało się, że wynik był dodatni. Do artykułu dołączono wideo, które obrazuje całe wystąpienie Austriaka.  

Polityk z populistycznej partii  

Michael Schnedlitz od 2019 r. jest członkiem Rady Narodowej Austrii i należy do nacjonalistycznej i eurosceptycznej Wolnościowej Partii Austrii (FPÖ). W ubiegłym tygodniu, 10 grudnia podczas swojego wystąpienia w parlamencie rzeczywiście użył wacika do testów i zanurzył go w napoju, by pokazać „jak bezwartościowe są te testy”.  

Później powiedział: – Mamy teraz problem, bo właśnie w parlamencie mamy pozytywny wynik testu na koronawirusa.  

Następnie krytykował działania austriackiego rządu za zmarnowanie dziesiątek milionów euro z pieniędzy podatników na zakup testów.
– Absolutnie straciliście zaufanie. Pokazaliście, że nie możecie rządzić krajem podczas tego kryzysu – rzucił Schnedlitz w stronę przedstawicieli rządu.  

Twierdzenie, że testy na koronawirusa są bezużyteczne, ponieważ dają pozytywny wynik w reakcji z Coca-Colą jest manipulacją. Eksperci od spraw zdrowia przekonują, że nie można oczekiwać, by test, który został zaprojektowany do innych celów, dawał prawidłowy wynik podczas używania go do reakcji z napojami gazowanymi. 

Testy antygenowe 

Podczas swojego wystąpienia Schnedlitz powiedział, że do swojego eksperymentu użył jednego z testów, które są również używane podczas „masowego” testowania w Austrii. Kraj ten śladem Słowacji od dwóch tygodni przeprowadza masowe testy wśród swoich obywateli na obecność koronawirusa. W poniedziałek 14 grudnia austriacki minister zdrowia Rudolf Anschober, pomimo skarg opozycji, że do tej pory przetestowano mniej osób niż przewidywano, nazwał program „udanym krokiem w kierunku powstrzymania pandemii w Austrii”.  

Są trzy rodzaje testów na koronawirusa, a wśród nich test RT-PCR, który polega na pobraniu wymazu z górnych dróg oddechowych. Test wykrywa obecność materiału genetycznego wirusa SARS-CoV-2. Jeśli materiał genetyczny jest obecny, to wtedy uważa się, że ktoś jest zakażony, choć niekoniecznie zaraźliwy. Jest to obecnie jedyna i rekomendowana metoda potwierdzania zakażenia koronawirusem uznawana przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) i Państwowe Stacje Sanitarno-Epidemiologiczne (PSSE).

Poniższy film Kliniki Reumatologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi obrazuje, w jaki sposób pobierany jest materiał dla uzyskania wiarygodnego wyniku badania PCR.   

 

Kolejne są testy serologiczne. Wykorzystuje się je do sprawdzenia, czy dana osoba wytworzyła we krwi przeciwciała wytwarzane w odpowiedzi na kontakt z koronawirusem. Test serologiczny pokazuje czy pacjent przebył infekcję i dzięki temu pozwala też zidentyfikować ozdrowieńców.   

Oprócz testów genetycznych i serologicznych są testy antygenowe. Są mniej dokładne niż testy PCR, ale szybsze. Trwają około 10 minut, podczas gdy na wynik testu PCR czeka się zwykle 24 godziny. Wykrywają antygen SARS-CoV-2 w próbkach wymazu z nosa lub nosogardzieli, by wstępnie zdiagnozować chorobę Covid-19. Jeżeli test antygenowy ma wynik negatywny, a u pacjenta występowały objawy koronawirusa, to konieczne jest potwierdzenie go testem PCR.

W austriackim programie do testowania obywateli stosuje się testy antygenowe. Osobom, którym wynik wyszedł pozytywny, wykonuje się dla potwierdzenia kolejny test RT-PCR.   

Schnedlitz, który w swoim wystąpieniu odnosi się do masowego testowania Austriaków, uzyskując szybki wynik testu w gazowanym napoju, pozwala nam bezpiecznie założyć, że polityk w swoim eksperymencie użył testu antygenowego. 

Test antygenowy wykrywa specyficzne dla wirusa SARS-CoV-2 białka, które powstają w trakcie jego replikacji, w odróżnieniu od testu PCR, który wykrywa w badanej próbce materiał genetyczny wirusa. WHO dopuściło wykonywanie testów antygenowych w przypadku ograniczonej dostępności testów RT-PCR. W Polsce Towarzystwo Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych zaleca, by dodatnie i ujemne wyniki testów antygenowych, weryfikować testem molekularnym (RT-PCR). 

Bert Niesters, profesor mikrobiologii medycznej i dyrektor laboratorium wirusologii klinicznej w Uniwersyteckim Centrum Medycznym w Groningen w Holandii, powiedział AFP, że test użyty przez Schnedlitza rzeczywiście jest testem antygenowym. – Wiedzieliśmy, że niektóre płyny mogą dać pozytywny wynik. Jednak twierdzenie, że test antygenowy jest bezużyteczny, ponieważ zareagował z Coca-Colą, nie ma sensu. Test został użyty wbrew dozwolonym zasadom – napisał Niesters w emailu do AFP. 

I dodał: – To można porównać do testu ciążowego. Jeśli zrobisz test u mężczyzn, to niektórzy z nich uzyskają pozytywny wynik. Jednak nie ma możliwości, by mężczyzna mógł zajść w ciążę. Nigdy nie uzyskamy wiarygodnego wyniku, jeśli test wykonamy nieprawidłowo.  

Do wyniku testu w Coca-Coli odniósł się na Facebooku producent testów antygenowych firmy Dialab: „Po pierwsze, polityk pominął jeden z ważniejszych kroków, nie włożył wymazu do roztworu buforowego. W prawidłowo przeprowadzonym teście próbka jest zawsze mieszana w roztworze buforowym, który utrzymuje stałe pH. Próbka coli, której pH wynosi 2,5 (czyli jest kwaśne) w eksperymencie wykonanym przez polityka zniszczyła białka przeciwciał, które reagują z wirusem. Stąd pozytywny wynik”. 

Sok jabłkowy i dżem truskawkowy 

Coca-Cola to nie jedyny napój, który w ostatnich tygodniach wykazał pozytywny wynik podczas testu Covid-19. Miesiąc temu 2,5 tys. osób w Polsce, a 6,1 tys. w Niemczech i Austrii udostępniło film z sokiem jabłkowym, który wygenerował pozytywny wynik testu antygenowego firmy MEDsan

Firma MEDsan na prośbę AFP przeprowadziła eksperyment testu antygenowego z różnymi produktami. Wśród nich był środek dezynfekujący na bazie alkoholu, dżem truskawkowy, płyn do mycia szyb, jabłka i sok jabłkowy. Uzyskany wynik był pozytywny dla środka dezynfekującego oraz słabo dodatni dla dżemu truskawkowego.  

Wyniki badania testów fimy MEDsan z 9 grudnia 2020 roku

Według MEDsan uzyskane wyniki testów nie są podstawą do tego, by sądzić, że testy antygenowe są bezużyteczne. – Produktu nie badaliśmy na soku jabłkowym, ponieważ to nie jest nasze zadanie. Jego celem jest to, by dawał wiarygodne wyniki u ludzi. Zastosowanie testu z żywnością wcale nie oznacza, że można poddać w wątpliwość jego zdolność do wykrywania SARS-CoV-2.

–  Test powinien być traktowany jako narzędzie dla wyszkolonego personelu – mówi rzecznik firmy Kai Markus Xiong. 

Wniosek: Nagranie z politykiem nie dowodzi, by testy antygenowe były bezwartościowe. Pokazuje jedynie, że testy te mogą pokazywać nieprawdziwe wyniki, jeśli zostaną nieprawidłowo użyte. Nawet jeśli testy antygenowe są mniej czułe niż testy PCR, to przy prawidłowym stosowaniu są one dobrym narzędziem do weryfikowania infekcji Covid-19. 

Tłumaczenie:
KORONAWIRUS