Włoscy policjanci nie dołączyli do przeciwników certyfikatów covidowych

Copyright © AFP 2017-2021. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Prawie 2 tys. udostępnień miał film z demonstracji przeciwników koronawirusowych restrykcji we Florencji. Nagranie pokazuje maszerujących policjantów ze ściągniętymi kaskami. Według niektórych wideo jest dowodem na to, że funkcjonariusze dołączyli do protestujących. Jednak włoska policja temu zaprzecza.

„Włochy 24.07.21 r. Policja we Florencji maszerowała z protestującymi na demonstracji przeciwko «przepustce medycznej»” – czytamy w publikacji z 25 lipca 2021 r., która miała 1,7 tys. udostępnień. Wideo było również udostępniane na Telegramie.

Zrzut ekranu z Facebooka wykonany 2 sierpnia 2021 roku

Błędnie zinterpretowany gest

Włosi wyszli na ulice Florencji oraz innych 80 miast, od Alp po Sycylię 24 lipca, by protestować przeciwko obowiązkowi wprowadzenia certyfikatów covidowych (1, 2), czyli tzw. przepustek, które od 6 sierpnia trzeba będzie okazać we Włoszech, by wejść m.in do kin, teatrów lub restauracji. Protestujący mieli krzyczeć m.in.: „Nie dla przepustki Covid-19” i „nie dla zniewolenia”.

Uczestnicy protestów nazywali przepustkę Covid-19 „paszportem zniewolenia” i twierdzili, że „zmuszanie’ ludzi do szczepień jest przejawem „dyktatury”.

Czy rzeczywiście funkcjonariusze dołączyli do protestujących i w geście solidarności zdjęli kaski? Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z włoską policją. Jak wynika z ich informacji, decyzja o zdjęciu kasków nie oznacza, że mundurowi w geście solidarności dołączyli do protestujących. Policja nazywa to „częścią zwykłej procedury policyjnej”.

„Powód tego gestu jest czysto techniczny, neutralny i zdyscyplinowany. Fakt, że policja zdjęła kaski wynika z tego, że mundurowi (widoczni na filmie przyp. red.) po działaniach na jednej ulicy przechodzili na drugą stronę, w związku z czym nie musieli mieć założonych kasków, z tego powodu, że nie brali udziału w akcji, ponieważ w tym czasie nie zauważono niebezpiecznej sytuacji dla porządku publicznego” – napisała do AFP 30 lipca Angela Caruana, rzeczniczka włoskiej policji.

Komunikat prasowy Policji w tej sprawie został także opublikowany 27 lipca 2021 r. na stronie urzędu miejskiego Florencji. „Bardzo nam przykro, że musimy interweniować, aby wyjaśnić błędną interpretację technicznego gestu, który wchodzi w zakres zwykłej działalności policji” – napisał w oświadczeniu Filippo Santarelli z Komendy Głównej Policji we Florencji.

O proteście pisały też krajowe i lokalne włoskie media. W żadnym z tych artykułów (1, 2, 3, 4, 5, 6) nie znaleźliśmy informacji, że włoska policja dołączyła do protestu.

Już wcześniej wielokrotnie weryfikowaliśmy informacje, które rzekomo miały wskazywać, że mundurowi na znak solidarności stanęli po stronie obywateli (1, 2, 3, 4). Również wtedy wypowiedzi o przychylnych manifestantom policjantach nie były prawdziwe.

Lokalna gazeta „Corriere Fiorentino” opisał, że podczas wydarzenia protestujący wiwatowali, kiedy policja pozwoliła im maszerować wybraną przez nich trasą. Artykuł nie wspomina jednak, że był to gest solidarności policji z protestującymi.

Próbowaliśmy skontaktować się z dziennikarzami z redakcji „Corriere Fiorentino” i „la Repubblica”, ale nie dostaliśmy od nich odpowiedzi.

Wniosek: film został źle zinterpretowany. Policjanci nie dołączyli do protestujących. Byli w trakcie przechodzenia z jednego odcinka ulicy na drugi, i nie brali udziału w akcji.

13 sierpnia 2021 Dodaliśmy linki do lokalnych włoskich mediów, które relacjonowały demonstrację we Florencji
SZCZEPIONKI COVID-19