Nie, to protest policji przeciwko wypowiedziom francuskiego ministra spraw wewnętrznych

Copyright © AFP 2017-2021. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Ponad 5 tys. udostępnień na Facebooku miało nagranie pokazujące funkcjonariuszy, którzy rzucają kajdanki na ziemię. Według niektórych użytkowników film pokazuje policjantów, którzy „potrafili stanąć za obywatelami”. To nieprawda, autor tego nagrania wyjaśnia, że policjanci protestowali przeciwko zakazowi użycia przez funkcjonariuszy środka przymusu bezpośredniego, jakim jest tzw. „technika duszenia”, w celu obezwładnienia podejrzanego. Mundurowi sprzeciwiali się również niesprawiedliwym – ich zdaniem – wypowiedziom ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Christophe’a Castanera, które dotyczyły rasizmu w ich szeregach.

„We Francji oddziały Policji potrafiły stanąć za obywatelami przeciwko globalistom. Nie boją się, że cały świat to zobaczy. Są z tego dumni. Polski funkcjonariuszu pokaż też, że masz jaja i honor” – czytamy w publikacji udostępnionej 5 kwietnia. Do treści dołączono film pokazujący stojących w rzędzie funkcjonariuszy, którzy rzucają kajdanki na ziemię.

Zrzut ekranu z Facebooka z 12 kwietnia 2021 roku

„Brawo dla francuskiej policji. Polscy policjanci też powinni stanąć za obywatelami i pokazać rządzącym, że nie będą wykonywać nielegalnych rozkazów”, „wielkie uznania dla policji francuskiej. Polska policja powinna się od nich uczyć co znaczy obrona obywateli” – pisali w komentarzach użytkownicy.

Podobne posty były również udostępniane w języku serbskim, niemieckim, portugalskim i hiszpańskim.

Twierdzenie jednak, że policjanci stanęli po stronie obywateli jest jednak błędne. Nawet osoba, którą słychać filmie, wyjaśnia, że jest to protest policji przeciwko decyzjom Christophe’a Castanera, ówczesnego ministra spraw wewnętrznych we Francji. Narratorem jest francuski reporter Remy Buisine, a wydarzenie pokazane w wideo miało miejsce 11 czerwca 2020 roku.

„Dobry wieczór wszystkim, jesteśmy na żywo, mówi Remy Buisine sprzed komisariatu policji w Bobigny” – mówi francuski głos w drugiej minucie filmu. Buisine jest dziennikarzem pracującym dla francuskiego portalu „Brut” (1, 2).

„W tej chwili jest od 100 do 150 przedstawicieli bezpieczeństwa publicznego. Przed chwilą opuścili kajdanki, aby potępić wypowiedzi Christophe’a Castanera z początku tygodnia” – mówił francuski dziennikarz w relacji, którą prowadził na żywo 11 czerwca 2020 roku.

„W wypowiedziach ministra poczuli pewien rodzaj stygmatyzacji swojego zawodu i właśnie dlatego zechcieli potępić ją dzisiejszym wydarzeniem. Widzimy niezwykle mocny obraz policjantów, którzy upuszczają kajdanki na ziemię. Stanowisko ministra uważają za godne pożałowania, zwłaszcza w sprawie jego opinii na temat zatrzymywania i przesłuchiwania. Ich zdaniem, nawet jeśli niektóre z tych technik zostaną wycofane, to skomplikuje ich zdolność do interwencji w terenie” – mówił w filmie Buisine.

Wideo udostępniane na Facebooku trwa 3 minuty i 24 sekundy i jest o wiele krótsze od oryginalnego nagrania Buisine’a, które trwa ponad pół godziny.

Porównanie obydwu filmów w 21. Sekundzie – po lewej zrzut ekranu z wideo na Facebooku, a po prawej zrzut ekranu oryginalnego nagrania, 12 kwietnia 2021 roku

Porównanie obydwu filmów w 21. Sekundzie – po lewej zrzut ekranu z wideo na Facebooku, a po prawej zrzut ekranu oryginalnego nagrania, 9 kwietnia 2021 roku

„Zdenerwowana policja w całej Francji rzuciła kajdankami na ziemię, ponieważ poczuła się «znieważona» słowami oskarżającymi o rasizm i tolerowanie brutalności” – informowała o proteście brytyjska stacja BBC 12 czerwca 2020 r. Policjanci protestowali w Bobigny (na północny wschód od Paryża), w Paryżu, Lille, Rennes, Bordeaux, Tuluzie i innych miastach.

Kilka dni wcześniej, 8 czerwca Christophe Castaner ogłosił zakaz stosowania techniki policyjnego chwytu duszenia od tyłu. Miesiąc później ustąpił ze stanowiska. Intensywna debata na temat działań policji miała miejsce po śmiertelnym aresztowaniu George’a Floyda w Minneapolis. Śmierć czarnoskórego mężczyzny w Stanach Zjednoczonych doprowadziła do fali protestów na całym świecie. Francuzi w swoich protestach zarzucali policji rasizm wobec mniejszości etnicznych. Jednak francuska policja odrzuciła oskarżenia mające świadczyć o podobieństwie ich działań z działaniami policji w USA.

Francuscy policjanci trzymają kartki z hasłem: „Policja w magicznym świecie” po rzuceniu kajdanek w Bobigny, 11 czerwca 2020 r. fot. Thomas Coex AFP

Przeciwnicy restrykcji związanych z pandemią Covid-19 często błędnie interpretują działania policji. W marcu dziennikarze AFP obalili twierdzenia, że włoscy policjanci solidaryzowali się z protestującymi przeciwko rządowym obostrzeniom, a w lutym zweryfikowaliśmy podobne twierdzenia na temat policjantów w Wiedniu.

Wniosek: francuscy policjanci nie stanęli po stronie obywateli. W rzeczywistości film pokazuje protest funkcjonariuszy przeciwko wypowiedziom i działaniom ówczesnego ministra spraw wewnętrznych, który zakazał mundurowym stosowania tzw. „techniki duszenia” podczas akcji zatrzymania podejrzanego.

Covid-19 George Soros