Nie, to fałszywa informacja pochodząca z prokremlowskiej strony

Copyright AFP 2017-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.

W sieci pojawiła się informacja mówiąca, że Stany Zjednoczone wywożą broń nuklearną z Turcji. O tym, że do Polski i jednego z krajów bałtyckich trafi pięć bomb B61, miały donosić amerykańskie media. Żadne poważne media z USA nie informowały o takim transporcie. Źródłem fałszywej informacji jest strona internetowa zarejestrowana na Cyprze. Pogłoski dementuje ministerstwo obrony narodowej.

Informacja pojawiła się wśród polskich użytkowników 25 lutego na stronie „Niezależnego Dziennika Politycznego” oraz innych mediów

„Amerykańskie media: Stany Zjednoczone przenoszą swoją broń nuklearną z Turcji do Polski” - czytamy w tytule.

Zrzut ekranu z Facebooka z 7 marca 2020.

Z artykułu dowiadujemy się, że z amerykańskiej bazy lotniczej w Incirlik w Turcji samoloty wojskowe C-17A Globemaster III mają przetransportować do Niemiec, Polski i do jednego z krajów bałtyckich cały arsenał amerykańskich bomb nuklearnych.

Do Polski ma trafić dokładnie 5 bomb B61. Transport odbędzie się w kontekście ćwiczeń „Defender–Europe 20” – w których na przełomie kwietnia i maja weźmie łącznie udział około 37 tys. żołnierzy z różnych państw NATO. Powodem ewakuacji broni nuklearnej - według NDP - ma być pogorszenie się sytuacji w Syrii. Portal powołuje się na źródła tureckie.

Artykuł zyskał w ciągu tygodnia 607 reakcji na Facebooku oraz  231 udostępnień. Był też udostępniany kilkakrotnie na Twitterze tu i tu

Strona NDP ma na swoim koncie niejedną fałszywą publikację dyskredytującą wojsko polskie i amerykańskich żołnierzy stacjonujących w Polsce. 

Komentarze nie pozostawiają wątpliwości, że wielu internautów uwierzyło w tą informację:

Zrzut ekranu z Facebooka z 5 marca 2020r.

Inni pisali, że to dobra wiadomość dla Polski gdyż „lepiej mieć ten arsenał u siebie niż obok”, bo kraj nieuzbrojony jest bardziej wystawiony na atak wroga.  

Propagandowy film 

W artykule zamieszczono też film zapowiadający nadchodzące ćwiczenia „Defender Europe 2020”. W rzeczywistości to składanka archiwalnych ujęć defilady żołnierzy Wehrmachtu, Adolfa Hitlera i scen napaści Niemiec na Polskę we wrześniu 1939 r. pomieszanych z relacjami z natowskich ćwiczeń w Polsce z ubiegłych  lat. Podpisy po angielsku informują m.in. o liczbie żołnierzy, a muzyka pogłębia wrażenie grozy, które chcą uzykać autorzy materiału ukazując żołnierzy amerykańskich jako siły okupacyjne, na równi z siłami III Rzeszy, które zajęły Polskę w 1939 r.

Dementi

- Ministerstwo Obrony Narodowej zdecydowanie dementuje informacje o transportowaniu amerykańskiej broni jądrowej z Turcji do Polski - poinformował nas w środę przedstawiciel wydziału prasowego ministra obrony narodowej.

- Strona amerykańska, z przyczyn oczywistych, nie ma zwyczaju informowania o przemieszczeniach broni nuklearnej - poinformował nas Mark Mackowiack z U.S. European Command Public Affairs (ECPA).

Jesli chodzi o stronę turecką, ta nigdy oficjalnie nie potwierdziła, że taka broń znajduje się na jej terytorium. Powoływanie się zatem przez NDP na stronę turecką jest z gruntu błędne. 

Zrzut ekranu z 6 marca 2020 r.

Jakakolwiek informacja na ten temat ukazałaby się również w mediach tureckich, amerykańskich czy w światowych agencjach informacyjnych, co nie miało miejsca. 

Z Cypru do Polski

Artykuł to dokładne tłumaczenie tekstu ze strony internetowej  „journalposts”. Z tą różnicą, że polskojęzyczna wersja powołuje się na stronę „Las Vegas News Magazine”. Artykuły różnią się też zdjęciami.

Zrzut ekranu z Facebooka z 6 marca 2020 r. Polewej artykuł z NDP. Po prawej, z strony Journalposts.

Portal informacyjny Las Vegas News Magazine jako taki nie istnieje. Autor tekstu to Rod Renny. Szukając informacji o nim stwierdziliśmy, że jego zdjęcie pochodzi z bazy darmowych zdjęć Shutterstock.Inc. Wizerunek mężczyzny widocznego na zdjęciu jest często używany do reklam kosmetyków dla mężczyzn.

Jego tekst odsyła czytelnika do strony The Duran, kolejnego źródła, gdzie figuruje identyczna informacja. Dzięki temu czytelnik może mieć wrażenie, że informacja pochodzi z wiarygodnych, amerykańskich portali, które powielają tę samą treść.

Strona The Duran

Strona o tej nazwie powstała w 2016 r. Założyli ją Alexander Mercouris, komentator rosyjskiej telewizji Russia Today, Peter Lavelle, który prowadzi programy anglojęzyczne w tej stacji oraz Alex Christoforou, grecki przedsiębiorca i również stały komentator RT.

Co więcej, The Duran znalazła się na liście niebezpiecznych i niewiarygodnych stron według Media Biast Fact Check” - portalu, który analizuje media pod kątem ich wiarygodności.

Zrzut ekranu z 6 marca 2020 r.

To niewiarygodne źródło czerpiące ze skrajnie prawicowych stron, promujące rosyjską propagandę i teorie spiskowe. Cechują ją brak transparentności, odwoływanie się do słabych źródeł i plagiat” - czytamy.

Zrzut ekranu z 6 marca 2020 r.

Co wiemy o amerykańskiej broni nuklearnej w Turcji?

Temat wycofania broni nuklearnej z Turcji pojawił się w ubiegłym roku. Pisała o tym m.in. The New York Times i brytyjska stacja BBC.
W 2016, informacja rosyjskiej agencji informacyjnej Ria Novosti o tym, że Stany Zjednoczone wywożą broń nuklearną z Turcji do Rumunii została zdementowana przez rząd w Bukareszcie.

Do tej pory Waszyngton publicznie nie komentował informacji o lokalizacjach broni jądrowej poza Stanami Zjednoczonymi. Prezydent Donald Trump naruszył tę niepisaną zasadę 16 października 2019 r. podczas wspólnej konferencji prasowej z włoskim prezydentem Sergio Mattarellą. Odpowiadając na pytania dziennikarzy szef Białego Domu nieoczekiwanie przyznał, że amerykańskie głowice jądrowe faktycznie są przechowywane w bazie Incirlik w Turcji, gdzie znajdują się zarówno amerykańskie, jak i tureckie samoloty. 

- Wywóz dużej ilości broni nuklearnej to skomplikowana operacja - powiedział nam dziennikarz AFP ds. wojskowych. - Nie ma też dla niej obecnie politycznego uzasadnienia, musiałoby dojść do całkowitego zerwania stosunków amerykańsko-tureckich, a do tego nie doszło - przekonuje.

Już o stronie pisaliśmy

To kolejna fałszywa informacja strony NDP. O portalu pisaliśmy w zeszłym roku. Jednym z tematów były wozy pancerne, które rzekomo miały niszczyć polską wieś. Później pisaliśmy też o rzekomym brutalnym skatowaniu mieszkańca Orzysza na Mazurach, a także o fałszywej informacji śmierci polskiego żołnierza w irańskim ataku na bazy w Iraku. 

 
Maja Czarnecka