Nie, władze tego francuskojęzycznego kantonu Szwajcarii wprowadziły jedynie częściowy lockdown

Copyright © AFP 2017-2020. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Ponad dwieście reakcji ma publikacja na Facebooku, według której w Genewie wprowadzony został „całkowity lockdown”. To nie jest prawda. Władze tego francuskojęzycznego kantonu Szwajcarii wprowadziły jedynie częściowy lockdown. Szkoły i żłobki są nadal otwarte. Prawdą jest natomiast to, że w związku ze wzrostem zachorowań na COVID-19, władze kantonu wprowadziły stan wyjatkowy i zamknęły wiele sklepów, restauracji i klubów fitness. 

Wiele państw w Europie wprowadza obostrzenia w związku ze wzrostem liczby chorych na koronawirusa, zwanym często „drugą falą” pandemii. Są wśród nich Francja, Belgia czy Wielka Brytania. Nie wszystkie informacje pojawiające się w sieci są dokładne.

„Szwajcaria. Stan wyjątkowy i całkowity lockdown w Genewie” - czytamy w tytule artykułu opublikowanego 1 listopada na stronie Najwyższy Czas. 

„Efekt domina postępuje” - czytamy w poście, do którego dołączono link do artykułu i zdjęcie. 

Zrzut ekranu z Facebooka z 2 listopada a 2020 r.

Post udostępniło około dwudziestu stron, głównie prawicowych (1, 2, 3). Łącznie publikacja zyskała w ciągu doby blisko 200 reakcji na Facebooku. Pojawiła się też na Twitterze (1, 2).

Sprawdziliśmy u źródła

W komunikacie opublikowanym w niedzielę 1 listopada na stronie kantonu Genewy szczegółowo określone zostały restrykcje nałożone na blisko półmilionowy kanton. Będą obowiązywać przez miesiąc, od poniedziałku od godziny 19, do 29 listopada.

Oznaczają one, że szkoły i żłobki pozostaną otwarte. Jeśli chodzi o handel, to czynne pozostaną sklepy z towarami pierwszej potrzeby, supermarkety spożywcze, apteki,  kwiaciarnie i sklepy dla majsterkowiczów.  Dostępne będą banki i urzędy pocztowe oraz niektóre punkty usługowe.. Zamknięte dla klientów będą restauracje, bary i kawiarnie, które będę mogły prowadzić sprzedaż na wynos. Również zamknięte będą dyskoteki, kina, muzea i biblioteki a także kluby fitness i baseny.  

Obowiązuje też zakaz zgromadzeń publicznych powyżej pięciu osób.  

Nie została wprowadzona, tak jak w sąsiedniej Francji, godzina policyjna, jak również zakaz przemieszczania się po kraju. 

Co mówią szwajcarskie media 

Z anglojęzycznej strony o Szwajcarii SwissInfo dowiadujemy się, że chodzi o „częściowy lockdown w Genewie”. 

„W obliczu pogarszającej się sytuacji Covid-19 kanton Genewa wprowadzi stan częściowego lockdownu od poniedziałku od godziny 19.00. Bary, restauracje i  sklepy niehandlujące towarami pierwszej potrzeby będą zamknięte; szkoły pozostaną otwarte” - czytamy na stronie. W czerwonym kółku zaznaczyliśmy użyte określenie:„częściowy lockdown”, lub inaczej mówiąc „połowiczny lockdown”.

Zrzut ekranu ze strony SwissInfo z 2 listopada 2020 r.

Również w informacji na stronie głównej stacji telewizyjnej w Szwajcarii Radio Télévision Suisse RTS użyto francuskiego określenia „semi-confinement”, co oznacza „połowiczny lockdown”. 

Zrzut ekranu ze strony telewizji RTS z 2 listopada 2020 r.

Szwajcarskie media podkreślają, że listopadowe restrykcje są nieco lżejsze niż te wprowadzone na wiosnę, ale sytuacja epidemiologiczna jest poważniejsza. Dziennie, w kantonie Genewy odnotowuje się tysiąc nowych zakażeń na COVID-19. W szpitalach specjalistycznych przebywało 1 listopada 474 chorych, w tym 56 na oddziałach intensywnej terapi. Dwa tygodnie wcześniej, było 56 chorych i 13 na oddziałach reanimacyjnych.  To nagły wzrost.

Co mówi konstytucja

Szwajcaria to państwo federalne. Posiada konstytucję federalną ale też każdy kanton ma swoja własną ustawę zasadniczą. Stan wyjątkowy w Genewie został wprowadzony na mocy artykułu 113 konstytucji kantonu Genewy. Mówi on że „w przypadku klęski lub innej nadzwyczajnej sytuacji Rada Stanu podejmuje niezbędne kroki w celu ochrony ludności”.

Mylący tytuł został poprawiony

Po publikacji artykułu AFP autor strony poprawił mylący tytuł, zastępując „całkowity lockdown" przez „częściowy lockdown", co pozwoliło na zmianę ratingu.

W dalszej części artykułu na stronie Najwyższy Czas zawarte są prawdziwe informacje. Czytamy w nim:  
„W Genewie od poniedziałku zamknięte będą wszystkie restauracje, bary i sklepy niehandlujące towarami pierwszej potrzeby – ogłosiły w niedzielę władze tego szwajcarskiego kantonu. Sytuacja epidemiczna w Szwajcarii się pogarsza, według lokalnych mediów brakuje miejsc w szpitalach. Zamknięte będą też wszystkie kina, muzea, biblioteki i baseny, otwarte pozostaną szkoły i przedszkola.
Na razie nie wprowadzono ograniczeń w przemieszczaniu się ludzi, ale władze zachęcają, by mieszkańcy opuszczali swoje domy tylko wtedy, gdy jest to naprawdę konieczne”.

Dezinformacja 

Kiedy przeglądamy pośpiesznie internet, w pamięci najczęściej pozostaje nam tylko tytuł jakiejś informacji. Niewielu użytkowników otworzy link. Mało kto przeczyta artykuł w całości.  W tym przypadku sam artykuł zawiera prawdziwe informacje, ale tytuł jest mylący. A to często tytuł pozostanie w pamięci odbiorców jako główny przekaz.

To nie pierwszy przypadek manipulacji tytułem na opisywanej przez nas stronie. Kilka dni temu wyrwana została z kontekstu informacja o tym, że Singapur wstrzymał szczepienia po tym jak 48 osób zmarło w wyniku powikłań. Zawieszenie szczepień dotyczyło tylko dwóch typów szczepionek na grypę. Reszta szczepień jest kontynuowana, jak wykazaliśmy w naszym artykule. A zgony dotyczyły nie Singapuru, tylko Korei Południowej. 

 

KORONAWIRUS