Nie, zatrzymany nie jest z FBI, a nagranie jest z 2019 roku

  • Ten artykuł jest starszy niż rok.
  • Opublikowano 16/06/2020, 12:20
  • Zaktualizowane w 17/06/2020, 13:49
  • Przeczytasz w ciągu 2 minut
  • Autor: AFP Argentyna, AFP Polska
W masie reportaży wideo o demonstracjach w USA, które po śmierci George’a Floyda pojawiły się w sieci na całym świecie, znalazła się także poparta filmem wideo informacja o białych policjantach aresztujących  przez pomyłkę czarnego mężczyznę będącego agentem FBI. To nie była prawda: zdjęcie powstało w 2019 r. a zatrzymany nie miał nic wspólnego z Federalnym Biurem Śledczym.

 

Nie przeszkodziło to, że domniemany incydent, wzmocniony przez falę oburzenia na rasizm, został nagłośniony tysiące razy od początku czerwca w wielu językach: po francusku, angielsku, hiszpańskuportugalsku i katalońsku. Doszedł także do Polski.

Post został opublikowany na Facebooku 3 czerwca

- Cudo. Zadowoleni z siebie policjanci, że mają przestępcę, bo przecież czarny i za sam wygląd musi być przestępcą. Kajdanki, przeszukują jego dokumenty i okazuje się, że to agent FBI, który za chwilę odbierze im te policyjne odznaki - napisał jeden z użytkowników.`

Image

Zrzut ekranu z 3 czerwca 2020 

Ale dorzuca jednak cień wątpliwości. - Aż trudno uwierzyć, że to prawdziwe i czy to nie jakaś inscenizacja. Nie wiem - dodaje polski internauta.

Na ścieżce dźwiękowej w filmie słychać zatrzymanego, który mówi do jednego z policjantów: Mylicie się, opieracie się na profilowaniu rasowym. Bierzecie mnie za kogoś, kim nie jestem. Słychać także policjantów, którzy wyjaśniają, że mają na niego nakaz aresztowania. Wiążą mu ręce, sprawdzają dokumenty i uwalniają. W czasie nagrania zatrzymany nigdzie nie przedstawia się jako agent FBI, tylko powtarza policjantom, że mylą się co do jego tożsamości i zatrzymują z powodu koloru jego skóry. 

Sprawa sprzed roku

Dziennikarze AFP w Argentynie pierwsi odkryli, że oryginalne wideo było publikowane 30 maja 2020 na Instagramie i na Facebooku, a jego autor napisał, że zatrzymanie zdarzyło się przed rokiem w mieście Rochester, w stanie Minnesota, o 120 km od Minneapolis, gdzie Floyd zginął, uduszony przez białego policjanta. 

Image

Zrzut ekranu z Instagrama z 3 czerwca 2020 

Potwierdziła to policja w Rochester, reagując na zalew fałszywych publikacji w internecie. Pokazane na filmie fakty miały miejsce  „1 czerwca 2019 o pierwszej 1-ej rano”, napisano w komunikacie.

„W przeciwieństwie do plotek... (zatrzymany) mężczyzna nie był agentem FBI” - dodaje policja z Rochester. 

Policja z Rochester wyjaśnia, że jej funkcjonariusze poszukiwali osoby o podobnym wyglądzie, podejrzanej o napad. 

Znajomi zatrzymanego napisali na Twitterze, że nie jest on agentem FBI, tylko pracuje jako ratownik medyczny i ma na imię Atter. AFP skontaktowała się z nimi, co pozwoliło na dotarcie do jego konta na Facebooku, założonego w 2013 r. Przedstawia się on jako Atter Monydel, emigrant z miasta Djouba, w Południowym Sudanie i pracownik służby zdrowia. Jego zdjęcie na Facebooku przypomina jego wizerunek z filmu wideo.

Image

Porównanie twarzy zatrzymanego na Facebooku i na YouTubie 

Nagranie nie powstało w czasie ostatnich zajść po śmierci George'a Floyda, a zatrzymany mężczyzna nie był agentem FBI. 

Zastanawiasz się czy informacja jest prawdziwa? Napisz do nas. Sprawdzimy

Skontaktuj się z nami