Uwaga, dane o zakupie ziemi w Polsce przez sąsiadów zza wschodniej granicy zostały przedstawione w grafice w sposób mylący

Copyright © AFP 2017-2022. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Setki udostępnień w mediach społecznościowych miała grafika z danymi na temat sprzedaży ziemi cudzoziemcom, według której „Ukraińcy, Białorusini i Rosjanie masowo wykupują polską ziemię”. Cytowane są w niej dane o wzroście o 4️0% w 2021 roku liczby wydawanych pozwoleń na zakup ziemi. 71% pozwoleń na zakup ziemi mieli otrzymać Ukraińcy. Dane pochodzą z oficjalnego raportu MSWiA ale zostały wyrwane z kontekstu. Dotyczą transakcji zakupu nieruchomości gruntowych przez cudzoziemców nie pochodzących z krajów Unii europejskiej i nie dotyczą zakupu ziemi rolnej w przeciwieństwie do tego co sugeruje zdjęcie. Łączna powierzchnia gruntów zakupionych w 2021 roku przez obywateli tych trzech państw wyniosła zaledwie 45 hektarów, co odpowiada w przybliżeniu powierzchni sześćdziesięciu kilku boisk piłkarskich.

Grafika krąży w sieci przynajmniej od 8 maja 2022 roku. Udostępniana była przez użytkowników indywidualnych i grupy związane z Konfederacją i Ruchem Narodowym (1). W dolnej części widoczne jest logo Konfederacji. AFP kontaktowała się z biurem prasowym Konfederacji, ale bez odpowiedzi.

Zrzut ekranu z posta na Facebooku zrobiony przez AFP 24 maja 2022 r.

„Ukraińcy, Białorusini, Rosjanie masowo wykupują polską ziemię. W ubiegłym roku rząd PiS-u wydał o 40% więcej pozwoleń na wykup polskiej ziemi, niż w roku 2020. Według danych MSWiA wydano w 2021 roku zgodę na wykup prawie 1000 gruntów przez obcokrajowców. Aż 71% pozwoleń udzielono obywatelom Ukrainy, za nimi uplasowali się Białorusini i Rosjanie ” – czytamy w poście. „Stop wyprzedaży polskiej ziemi” – napisano drukowanymi literami na czerwono.

Tekst umieszczono na tle zdjęcia pól rolnych. W dolnej części grafiki widoczny jest kontur map Polski i Ukrainy oraz sylwetki ludzików w narodowych barwach biało czerwonych, biegnących w kierunku zachodnim, a za nimi biegnące postaci przedstawione w żółto-niebieskich barwach narodowych Ukrainy. Mamy wrażenie, że ci ostatni gonią tych pierwszych.

Jedna z prawicowych stron na Facebooku opublikowała 12 maja 2022 roku grafikę bez logo i nazwy Konfederacji. W poście czytamy: „Rozbiór Polski trwa w najlepsze - brak słów”. W tej formie udostępniło ją dalej ponad 60 użytkowników Facebooka.

W komentarzach pod grafiką internauci wyrażali swoje oburzenie: „Przeraża to co się dzieje! ” – napisał jeden z nich. „Brakuje tutaj podziemia AK, może oni by zrobili porządek” – skomentował ktoś. „Polska już dawno sprzedana i nic już nie da się zrobić bo wszyscy przy korycie co byli i będą nie są Polakami tylko zdrajcami Narodu Polskiego” – stwierdził inny komentujący.

Co pokazują te dane?

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) ma obowiązek co roku skierować do Sejmu sprawozdanie z realizacji ustawy z dnia 24 marca 1920 roku o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców. Ostatni raport za 2021 rok został opublikowany 31 marca 2022 roku na stronie Sejmowej w druku o numerze 2155. W części I, rozdziale II pt. „Skala zainteresowania cudzoziemców nabywaniem nieruchomości w roku 2021 - Zezwolenia” – pojawiają się cytowane w grafice dane : 71% oraz 40%.


Zrzut ekranu ze sprawozdania MSWiA opublikowanego na stronie Sejmu z danymi o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców ( AFP 19.05.2022 r. / )



„ Liczba wydanych w 2021 r. zezwoleń na nabycie nieruchomości gruntowych przez cudzoziemców wzrosła w stosunku do roku 2020 o ok. 40%, jednak, jak zostało wskazane w sprawozdaniu za rok 2021, powierzchnia nieruchomości objętych zezwoleniami utrzymuje się na stałym poziomie w stosunku do roku 2020.” - można przeczytać w raporcie ministerstwa na stronie 26.

Zrzut ekranu ze sprawozdania MSWiA opublikowanego na stronie Sejmu z danymi o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców ( AFP 19.05.2022 r. / )

„Na 596 z ogólnej liczby zezwoleń udzielonych osobom fizycznym na nabycie nieruchomości gruntowych w roku 2021 roku, ok. 71% zezwoleń otrzymali obywatele Ukrainy” - czytamy na stronie 23 raportu. „W zakresie powierzchni nieruchomości obywatele Ukrainy otrzymali zezwolenia na łączną powierzchnię 28,34 hektarów, co stanowi ok. 62% powierzchni wszystkich nieruchomości objętych zezwoleniami w 2021 roku. Jako główny cel nabycia nieruchomości wnioskodawcy wskazywali zaspokojenie potrzeb mieszkaniowych” – czytamy.

Powierzchnia sześćdziesięciu kilku boisk piłkarskich

Prawdą jest zatem, że minister spraw wewnętrznych wydał 596 zezwoleń, na zakup 957 nieruchomości gruntów cudzoziemcom z krajów spoza UE, z czego 71% wydano obywatelom Ukrainy. (Liczba 957 z raportu została w grafice zaokrąglona 1000.)

Prawdą jest też, że w 2021 r. zezwoleń było o 40% więcej niż w 2020 r.

Jednak liczby te należy umieścić we właściwym kontekście sprawozdania ministra. Dane dotyczą bowiem zezwoleń na nabycie gruntów przez cudzoziemców z krajów spoza UE. Mieszkańcy krajów UE nie potrzebują w Polsce zezwoleń (z wyjątkiem niektórych przypadków, m.in. kiedy nieruchomość znajduje się w strefie przygranicznej); zaznacza się we wstępie.

Co więcej, dane procentowe przytoczone w grafice (mówiące o wzroście o 40% zezwoleń na zakup gruntów przez osoby spoza UE) nie dotyczą zezwoleń na zakup gruntów rolnych, jak sugeruje zdjęcie grafiki. Zakup ziemi rolnej jest w Polsce poddany wielu ograniczeniom wynikającym z restrykcyjnej ustawy o ziemi z 2016 r. wprowadzonej przez rząd PiS-u w celu przeciwdziałania spekulacyjnemu wykupowi ziemi rolnej.

Ponadto, zezwolenia te dotyczą niewielkich powierzchni.

Zezwolenia wydane w 2021 roku, o których mowa jest w omawianych przez nas publikacjach, obejmują łączną powierzchnię 45,34 ha., precyzuje raport. Podobnie było w 2020 roku, kiedy zezwolenia obejmowały 44,70 ha.

Czy w przypadku 45 hektarów można mówić o masowym wykupie ziemi? Jeden hektar to 10 000 metrów kwadratowych, czyli powierzchnia działki kwadratowej o bokach 100 metrów każdy. Aby lepiej wyobrazić sobie, jaka to powierzchnia, porównajmy to do boiska piłkarskiego, którego powierzchnia wynosi ok. 0,7 hektara. Znaczy to, że łączna powierzchnia gruntów, na które minister wydał zezwolenia, o których mowa jest w publikacjach w mediach społecznościowych, i które w 2021 r. nabyli Ukraińcy, Białorusini i Rosjanie, stanowi w sumie równowartość 64 boisk piłkarskich.

„Zmanipulowane” dane

- To nieprawda, że Ukraińcy, Białorusini i Rosjanie wykupują masowo polską ziemię! Ich transakcje to kropla w morzu wszystkich transakcji na rynku nieruchomości w Polsce. 45 hektarów to 450 działek o powierzchni 1 tys. m kw. każda.- przekazał AFP 20 maja ekspert nieruchomości Marek Wielgo z portalu nieruchomości GetHome.

- Autorzy tej grafiki posłużyli się tzw. półprawdą. Innymi słowy podali informację, która przez celowe nieujawnienie całej prawdy wprowadza w błąd. Nie można zarzucić posługiwania się nieprawdziwymi liczbami.- dodał.

- W omawianej grafice dane pochodzące ze sprawozdania MSWiA z realizacji ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców zostały przedstawione w sposób zmanipulowany - skomentowało biuro prasowe MSWiA w mailu do AFP z 12 maja. Przekazało ono nam te same dane co w raporcie. Liczba wydanych w 2021 r. zezwoleń na nabycie nieruchomości gruntowych przez cudzoziemców wzrosła w stosunku do roku 2020 o ok. 40%, jednak powierzchnia nieruchomości objętych zezwoleniami utrzymuje się na stałym poziomie w stosunku do roku 2020.(2020 r. – 44,70 ha, 2021 r. – 45,34ha).

Skąd wzrost o 40% zezwoleń na nabycie nieruchomości gruntowych w 2021 r?

- Wzrost liczby zezwoleń wynika głównie ze wzrostu liczby wniosków dotyczących nabycia udziałów w nieruchomościach stanowiących infrastrukturę towarzyszącą (np. drogi dojazdowe, place zabaw) związaną z nabywanymi lokalami mieszkalnymi, na które co do zasady cudzoziemiec nie potrzebuje zezwolenia. W tych przypadkach powierzchnie nabywanych nieruchomości są niewielkie, z uwagi na znikomą – ułamkową wysokość udziałów, co w konsekwencji nie ma przełożenia na ogólną powierzchnię nabywanych nieruchomości w Polsce przez cudzoziemców - wyjaśniono w mailu do AFP.

W praktyce kupując mieszkanie, inwestor kupuje jednocześnie, związaną z lokalem niewielką część gruntu. Z mieszkaniem dwupokojowym może byc związana niewielka część gruntu, na którym wybudowano budynek, lub część dróg dojazdowych lub placów zabaw, na które to grunty nabywca spoza UE musi również mieć zezwolenia. Wzrosła zatem liczba zakupionych mieszkań i wydanych zezwoleń, ale łączna powierzchnia gruntów w tej kategorii (grunty nabyte z zezwoleniami ministra przez mieszkańców spoza UE) nie wzrosła, ponieważ grunty stanowiące infrastrukturę towarzyszącą były bardzo niewielkie.

Niemcy kupowali najwięcej nieruchomości gruntowych w Polsce spośród cudzoziemców

Już od kilku lat, Niemcy kupowali w Polsce najwięcej nieruchomości gruntowych spośród wszystkich cudzoziemców, pochodzących zarówno z UE jak i spoza UE. Za nimi plasują się Holendrzy, Francuzi, Belgowie i Ukraińcy. (Ukrainiec mieszkujący w Polsce co najmniej pięć lat od udzielenia mu zezwolenia na pobyt stały nie potrzebuje zezwolenia na zakup gruntu. Stąd taka liczba transakcji w tabeli na stronach 64 et 65 cytowanego już wyżej przez nas sprawozdania MSWiA.

Na czerwono zaznaczyliśmy obywateli pięciu krajów, którzy dokonują najwięcej zakupów nieruchomości gruntowych wśród wszystkich obcokrajowców, zarówno z krajów UE, jak i spoza UE.

Zrzut ekranu ze sprawozdania MSWiA ( AFP, 24 maja 2022 r / )

I tak w 2021 r. Niemcy kupili 540,3 ha, Holendrzy 128,8 ha, Francuzi 65,2 ha, Belgowie 63,3 ha, a Ukraińcy ( w tym mieszkający powyżej 5 lat w Polsce) 52,9 ha.

Ukraińcy - największa grupa kupujących mieszkania w Polsce

W przeciwieństwie do nieruchomości gruntowych, ukraińscy inwestorzy nie potrzebują zezwolenia MSWiA na zakup mieszkań. Od siedmiu lat Ukraińcy są największą grupą kupujących mieszkania spośród osób z obcym paszportem - czytamy w artykule opublikowanym na stronie Forsal, który powołuje się na dane MSWiA z ostatnich kilku lat. 42% mieszkań kupionych przez wszystkich cudzoziemców zostało w 2021 roku nabytych przez obywateli Ukrainy (z łącznej liczby 10 621 mieszkań kupionych przez cudzoziemców 4 423 zostały nabyte przez Ukraińców).

Nie jest to dziwne, gdyż Ukraińcy stanowią najliczniejszą grupę cudzoziemców przebywających w Polsce. Według szacunków GUS-u w 2019 r. 1,351 mln Ukraińców przebywało w Polsce. Po nich, na drugim miejscu są Białorusini).

- Prawdą jest, że w ostatnich latach Ukraińcy stali się ważnym graczem na polskim rynku nieruchomości - powiedział nam Marek Wielgo.

- Od aneksji Krymu w 2014 r. obywatele Ukrainy są liderem w tym obszarze. W 2021 r. sfinalizowali transakcje dotyczące co najmniej 4,5 tys. mieszkań. Kupującymi są osoby, które od pewnego czasu pracują w Polsce i postanowiły zostać tu na stałe. Wielu sprzedawało w tym celu nieruchomości, które posiadali w swoim kraju. Ukraińcy najchętniej kupują mieszkania w największych miastach, a więc tam, gdzie najłatwiej jest o pracę, czyli w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Łodzi, Poznaniu i Gdańsku.

Inne media i portale specjalistyczne opisały ten fenomen ( 1, 2, 3).

Sprzedaż ziemi cudzoziemcom, w tym ziemi rolnej, przez lata była kwestią historycznie wrażliwą w Polsce. W obawie przed masowym wykupem tańszej ziemi przez obcokrajowców z bogatszej części UE, w momencie akcesji Polskq wynegocjowała w Brukseli 12-letni okres przejściowy, w którym obowiązywały ograniczenia przy zakupie ziemi rolnej przez cudzoziemców. W 2016 roku rząd PiS wprowadził ustawę ograniczającą obrót ziemią rolną w sektorze publicznym i prywatnym. Antyunijne ugrupowania takie jak Liga Polskich Rodzin i Samoobrona głosiły przed akcesją, że sprzedaż ziemi cudzoziemcom, w szczególności Niemcom, oznacza „wyprzedaż polskiej suwerenności”. W ostatnim czasie hasło to powróciło w mediach społecznościowych w związku z napływem uchodźców ukraińskich do naszego kraju po napaści Rosji na Ukrainę 24 lutego 2022 r. Tym razem nie mówi sie już o Niemcach. Polsce grozić ma wykup ziemi przez Ukraińców. Jedna z popularnych teorii spiskowych w mediach społecznościowych, o której pisaliśmy, mówi, że ziemie dzisiejszej Ukrainy przygotowywane są pod nowy kraj - nowe państwo Izrael. W tym celu, konieczne jest wcześniejsze przesiedlenie Ukraińców do Polski, by po wojnie dzisiejsza Ukraina mogła przyjąć Żydów z Izraela.

Wniosek: grafika manipuluje danymi. Cytowane liczby - o wzroście pozwoleń na zakup gruntów - są prawdziwe, jednak bez odpowiedniego kontekstu wprowadzają czytelników w błąd, gdyż dotyczą jedynie obcokrajowców spoza UE. W rzeczywistości Ukraińcy, Białorusini i Rosjanie kupili w Polsce grunty o powierzchni 45 hektarów, co odpowiada powierzchni 64 boisk piłkarskich. Najwięcej nieruchomości gruntowych spośród wszystkich cudzoziemców kupili Niemcy.

Konflikt w Ukraina