Obrażająca Polki wypowiedź ukraińskiej aktywistki zawiera wygenerowany przez AI dźwięk
- Opublikowano 18/03/2026, 17:14
- Zaktualizowane w 18/03/2026, 17:39
- Przeczytasz w ciągu 5 minut
- Autor: Maja CZARNECKA
Od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, przebywajcy w Polsce ukraińscy uchodźcy są regularnym celem dezinformacji w mediach społecznościowych. W lutym 2026 roku, kiedy Ukraina upamiętniała czwartą rocznicę wojny, w internecie pojawił się filmik z udziałem ukraińskiej aktywistki, która w obraźliwy sposób wypowiada się o Polkach. Jednak nagranie to zostało wygenerowane przy użyciu narzędzi sztucznej inteligencji – co potwierdziła agencji AFP sama aktywistka.
„Ukraińcy w Polsce będą ustalać swoje zasady?” – głosi wpis na Facebooku z końca 26 lutego 2026 roku, z nagraniem, w którym występuje ukraińska aktywistka Anastasiia Kochnieva, prezeska Fundacji Centrum Integracji Kobiet Nejmovima w Poznaniu. Słyszymy ją mówiącą prosto do kamery w języku ukraińskim o tym, że najniższy w Europie „wskaźnik urodzeń”jest w Polsce, i o tym że „milion Ukrainek już tutaj jest, pięknych, pełnych życia”. „Właśnie dlatego polscy mężczyźni nas pragną a Polki nas nienawidzą” – dodaje. I dalej, używając obraźliwych określeń wobec Polek, mówi że jeśli „nie będą one gotowe rodzić dzieci”, to Ukrainki „zrobią to za nie” i że to one „będą ustalać własne zasady” w Polsce, ale „najpierw rozprawimy się z Putinem... ”.
To samo nagranie pojawiło się na innych platformach m.in. na Tik Tok-u, Instagramie i X.
Jej rzekoma wypowiedź w filmie wywołała falę negatywnych komentarzy wobec Ukrainki: „To nie jest tylko pojedyncza wypowiedź. Najgorsze, że oni taktycznie tak myślą” – czytamy w jednym z komentarzy.
Jednak ścieżka dźwiękowa w tym nagraniu nie jest autentyczna, co potwierdziły narzędzia do wykrywania treści generowanych przez AI. Wykazały one, że materiał został stworzony przy użyciu sztucznej inteligencji. W oryginalnym wideo kobieta w ogóle nie odnosi się do kwestii dzietności w Polsce.
Audio wygenerowane przy użyciu sztucznej inteligencji
Analiza dźwięku nagrania przeprowadzona przy pomocy wtyczki InVID-WeVerify plugin, korzystającej z aplikacji Hiya do rozpoznawania sztucznie wygenerowanych połączeń głosowych, wykazała 98-procentowe prawdopodobieństwo, że ścieżka dźwiękowa w filmie została stworzona przy użyciu sztucznej inteligencji.
Analiza audio tego samego nagrania przy użyciu narzędzia Deepfake-total.com, stworzonego przez Instytut Fraunhofera ds. Bezpieczeństwa Stosowanego i Zintegrowanego, czołowej instytucji badawczej w Niemczech, wykazała, że prawdopodobieństwo, iż ścieżka dźwiękowa nagrania została sztucznie wygenerowana, wynosi 84,4 procent.
Rozmowa na You Tube z 2025 roku
Wyszukiwanie w internecie według słów kluczy "Anastasiia Kochnieva" a także według nazwy organizacji „Nejmovirna” doprowadziło nas do źródłowego wideo (zarchiwizowany link). Dotarliśmy do 40‑minutowego wywiadu opublikowanego na YouTube w czerwcu 2025 roku, w którym Kochnieva opowiada ukraińskiej blogerce z Krakowa, jak na początku 2022 roku, po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji, uciekła z Ukrainy z miesięcznym dzieckiem. Następnie opisuje, jak znalazła pracę, a później założyła własną organizację pozarządową „Nejmovirna” — co po ukraińsku oznacza „niesamowita” — aby pomagać ukraińskim uchodźcom w integracji z polskim społeczeństwem, o czym można przeczytać w publikacjach tutaj i tutaj.
Analizując ruchy ust — które są niesynchroniczne z dźwiękiem — a także jej gesty i ruchy oczu, zidentyfikowaliśmy fragment, w którym podłożono sztucznie wygenerowany głos: od 4'20" do 5'17" nagrania z wywiadu na YouTube.
W żadnym momencie oryginalnego wywiadu nie twierdzi ona, że Ukrainki będą rodzić dzieci po to, by zrekompensować rzekomy fakt, że „Polki nie są gotowe na dzieci”. Zamiast tego podkreśla znaczenie integracji i wyjaśnia – opierając się na własnym doświadczeniu - że „nic nie jest niemożliwe, nawet dla osób, które mają małe dziecko”.
Fałszywe konto na Tik Tok-u
Odwrotne wyszukiwanie wideo połączone z zaawansowanym wyszukiwaniem w sieci doprowadziło nas do kilku kont w mediach społecznościowych mających w nazwie użytkownika imię i nazwisko Anastasiia Kochnieva, m.in. profil na Tik Tok-u (zarchiwizowany link), który - co potwierdziliśmy w rozmowie z aktywistką - jest jej prawdziwym profilem. Rolkę z podrobionym nagraniem z nazwą tego konta 'anastaasiia.kochnieva' udostępnił użytkownik Facebooka już 19 Lutego (zarchiwizowany link]. Analizowany film był publikowany na koncie na Tik Tok-u o nazwie 'anastasiia.kochnieva.1' w poście z 26 lutego, jednak to konto zostało założone 10 lutego 2026 roku.
Agencja AFP skontaktowała się 4 marca z Kochniewą, która potwierdziła przez komunikator na Instagramie, że wideo z jej wizerunkiem zostało zmanipulowane i że konto na TikToku „anastasiia.kochnieva.1” do niej nie należy. „Nigdy nie powiedziałam takich słów o Polkach i o rodzeniu dzieci. To oczywiste, że to AI” – dodała.
Ukrainki celem rosyjskiej dezinformacji
Ostatnie dane pokazują, że współczynnik dzietności w Polsce spadł do jednego z najniższych poziomów w Europie i w 2024 roku wyniósł 1,14 urodzeń żywych na kobietę. Jest to część szerszego trendu spadku liczby urodzeń w całej Europie w ostatnich kilku dekadach. Hiszpania odnotowała w 2024 roku najniższy współczynnik dzietności na poziomie 1,10. Spadająca liczba urodzeń jest w dużej mierze spowodowana takimi czynnikami jak wysokie koszty życia, niepewność na rynku pracy, problemy mieszkaniowe oraz zmieniający się styl życia.
Wśród najczęściej pojawiających się narracji dezinformacyjnych w polskim internecie Państwowy Instytut Badawczy NASK wymienia „budowanie negatywnego wizerunku Ukraińców”, co ma służyć budowaniu wrogości między Polakami a Ukraińcami. Analizowany przez nas wygenerowany przez sztuczną inteligencję materiał zdaje się wpisywać w ten schemat, wykorzystując obawy związane z niskim wskaźnikiem dzietności w Polsce do szerzenia dezinformacji wymierzonej w Ukrainki.
Polski internet nie jest odosobnionym przykładem. Niedawne badanie Centrum Badań nad Demokracją, przeprowadzone w mediach społecznościowych w Bułgarii, ujawniło, „że kremlowska narracja dezinformacyjna bierze na cel uchodźczynie z Ukrainy, przedstawiając je w negatywnym świetle, hiperseksualizując je i umniejszając ich wkład w życie społeczne” (zarchiwizowany link).
Analityczka mediów społecznościowych, ekspertka w dziedzinie rosyjskiej dezinformacji w Polsce Anna Mierzyńska zauważała tę narrację o „Ukrainkach kradnących mężów” w swoich analizach już na początku wojny (zarchiwizowany link).
AFP Sprawdzam opisała niedawno przykłady takich narracji wykorzystujących wizerunki działaczy Ukraińskich w Polsce, m.in. podrobione nagrania Mirosława Skórki, przewodniczącego Związku Ukraińców w Polsce oraz Myroslavy Keryk, przewodniczącej organizacji pozarządowej Ukraiński Dom.
Więcej weryfikacji na temat wojny w Ukrainie znajduje się tutaj.
W drugim paragrafie poprawiliśmy link na sowie Facebook18 marca 2026 W drugim paragrafie poprawiliśmy link na sowie Facebook
Copyright © AFP 2017-2026. Jakiekolwiek komercyjne wykorzystywanie powyższych treści wymaga subskrypcji serwisu. Więcej informacji znajdą Państwo pod tym linkiem.
Zastanawiasz się czy informacja jest prawdziwa? Napisz do nas. Sprawdzimy
Skontaktuj się z nami
