Nie, twierdzenie o zgonie lekarza na skutek szczepienia jest nieprawdziwe

Copyright © AFP 2017-2021. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Blisko trzy tysiące udostępnień na Facebooku w ciągu jednego dnia miała informacja o rzekomej śmierci lekarza w skutek podania szczepionki na Covid-19. To nieprawda. Zarówno szpital, w którym dr Zdzisław Sałdan pracował, jaki i jego rodzina zdementowali te doniesienia. Przeprowadzona sekcja zwłok nie wykazała żadnego związku między zgonem a podaniem szczepionki na Covid-19.

„Rozumiem, że kolejny przypadek?” - czytamy w poście, w którym autor sugeruje, że dr Zdzisław Sałdan zmarł przez szczepionkę na Covid-19. Post ze zdjęciem lekarza i zrzutem ekranu z zaświadczenia o przyjęciu pierwszej dawki szczepionki Pfizera w dniu 4 stycznia, ukazał się na Facebooku 16 marca.

Zrzut ekranu z Facebooka z 17 marca 2021 r. (Fot. AFP)

W komentarzach użytkownicy wyrażali przekonanie, że powodem śmierci było właśnie przyjęcie szczepionki.

„No Covida przeszedł by dużo ciężej.. A tak to tylko zmarł”, napisał ktoś. „Następny final po szczepieniu ... dobre”, skomentował inny użytkownik. 

We wpisie na Lurker.pl udostępniający stwierdził wręcz, że lekarz zmarł „po drugiej dawce” Comirnaty (nazwa handlowa szczepionki Pfizera--BioNTech przeciwko Covid-19).

„Nie żyje Zdzisław Sałdan- wieloletni lekarz medycyny ratunkowej. (Kolejny propagandzista i zarazem ofiara propagandy szczepionkowej umiera po 2 dawce... ” napisał użytkownik Lurkera.

Sprawdziliśmy   

Dr. Sałdan, 55 lat, lekarz pediatra oraz lekarz medycyny ratunkowej, pisarz, pracował w szpitalu w Janowie Lubelskim. Pełnił również dyżury w Zespole Ratownictwa Medycznego R 0123 Jarosław, Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Przemyślu. I to na koncie tej stacji pogotowia ratunkowego na Facebooku 15 marca pojawiła się informacja o jego śmierci. 

Dzień później, artykuł o jego odejściu opublikowały lokalne Dzieje na Podkarpaciu,  nie łącząc jednak jego śmierci z faktem przyjęcia szczepionki w styczniu. Oba fakty zestawili dopiero użytkownicy mediów społecznościowych.


Zapytaliśmy dyrekcję szpitala. - Ze stanowczością dementujemy podawane w mediach społecznościowych wiadomości na temat związku pomiędzy przyjęciem szczepionki, a przyczyną zgonu - przekazała 17 marca w mailu do agencji prasowej AFP dyrekcja szpitala w Janowie Lubelskim.

Sekcja zwłok

Śmierć dr. Sałdana nie miała związku ze szczepieniem przeciw Covid-19 zapewniła nas również rodzina zmarłego.
- W imieniu najbliższej rodziny zmarłego dr Zdzisława Sałdana w szczególności jego synów, pragnę stanowczo zdementować pojawiające się zarówno w mediach społecznościowych, jak i innych portalach informacje na temat rzekomego związku pomiędzy przyjęciem szczepionki przeciw Covid-19, a przyczyną zgonu pacjenta. Pragnę zapewnić, że przyczyna śmierci nie była w żaden sposób związana z przedmiotową szczepionką, co potwierdziła również sekcja zwłok. Dr Sałdan zawsze był zwolennikiem szczepionek i jego rodzina także popiera i propaguje tę ideę, zalecając poddawanie się szczepieniom, bowiem jest to jedyny sposób na opanowanie pandemii i uratowanie wielu ludzkich istnień - przekazała AFP Beata Sałdan, bratowa zmarłego, radca prawny.

Dodała, że „wobec sprawców jakichkolwiek prób szkalowania pamięci zmarłego, naruszania jego wizerunku, czy dobrego imienia jego rodziny podejmowane będą wszelkie możliwe środki prawne”. 

Cztery tygodnie

Dr Sałdan przyjął pierwszą dawkę szczepionki Pfizera 4 stycznia o czym sam poinformował na koncie swego gabinetu lekarskiego na Facebooku. „No i stało się..Przyjąłem 1wsza dawkę szczepionki. Mam nadzieję że to krok w kierunku wolności. Ps chyba mi dali jakąś wybrakowaną bo żadnego chipa 5G nie wyczuwam” - ironizował, wyśmiewając się z jednej ze spiskowej teorii, według której wraz ze szczepionką mają być wszczepiane ludziom mikroczipy. Teorie te weryfikowaliśmy w naszych artykułach tu i tu. Drugą dawkę lekarz przyjął 25 stycznia o czym również napisał na swoim koncie na Facebooku. 

Przypadki Niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP) muszą być obowiązkowo zgłaszane przez lekarzy do Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Niezależnie czy istnieje związek przyczynowo-skutkowy między odczynem - w skrajnym przypadku zgonem, a szczepieniem. Okres powstania NOP-u to cztery tygodnie. W przypadku dr Sałdana, od szczepienia minęły ponad dwa miesiące.

Kilka państw Unii Europejskiej m.in. Niemcy i Francja  - prewencyjnie wstrzymało szczepienia przeciwko Covid-19, ale tylko preparatem firmy AstraZeneca, używanym do szczepień prócz szczepionki Pfizera. Decyzję taką podjęto po tym jak pojawiły się przypadki zakrzepów krwi po podaniu szczepionki zwanej oksfordzką. (Szczepionka szwedzko-brytyjskiego koncernu AstraZeneca została opracowana wraz z naukowcami z Oksfordu). Jednak zarówno Europejska Agencja Leków (EMA) jaki i Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), po analizie danych, nadal zalecają stosowanie tzw. oksfordzkiej szczepionki. We wtorek szefowa EMA Emer Cooke poinformowała, że obecnie nic nie wskazuje na to, by szczepienia preparatem AstraZeneki spowodowały zakrzepy krwi. Zgłoszono 30 takich przypadków na 5 milionów zaszczepionych osób. 

Wniosek: twierdzenie o zgonie lekarza na skutek szczepienia jest nieprawdziwe. Lekarz z Janowa Lubelskiego zmarł z innych przyczyn jak poinformowali dyrekcja szpitala i rodzina.

KORONAWIRUS