Nie, brazylijski polityk sprawdza czy szpital dla chorych na koronawirusa został ukończony

  • Ten artykuł jest starszy niż rok.
  • Opublikowano 26/06/2020, 21:36
  • Zaktualizowane w 02/09/2020, 16:40
  • Przeczytasz w ciągu 4 minut
  • Autor: AFP Nigeria, AFP Urugwaj, AFP Polska
Popularność zdobyło ostatnio nagranie zamieszczone na Facebooku przedstawiające zdenerwowanego brazylijskiego polityka. Podczas inspekcji szpitala, w którym miało się leczyć 5 tys. pacjentów, okazało się, że budynek jest pusty. Nagranie ma być dowodem na to, że epidemia koronawirusa jest „farsą”. W rzeczywistości zdenerwowanie polityka wynika z faktu, iż szpital nie został ukończony, a nie z braku chorych.    

- Członkowie parlamentu brazylijskiego z inspekcją w szpitalu „leczącym” pacjentów z Covid-19 - głosi tytuł posta z nagraniem. Czytamy w nim, że „członkowie parlamentu brazylijskiego z Filippe Poubel na czele postanowili potwierdzić podejrzenia i wejść do szpitala, gdzie miało być 5 tys. zakażonych i 200 zgonów z powodu Covid-19”. Na nagraniu widać zdenerwowanego polityka.  

Image
Zrzut ekranu z Facebooka z 29 czerwca 2020 r.

Nagranie trwa, w zależności od wersji, dwie, trzy lub  sześć minut. Widać na nim kilku mężczyzn wdzierających się za ogrodzenie a dalej do pomieszczeń, które pod koniec materiału  okażą się być szpitalem polowym. Wśród polskich  użytkowników sieci pojawiło się ono 24 czerwca na fanpage'u „Polacy.PL”. Zyskało 215 tys. wyświetleń,  533 komentarzy i 3,7 tys. udostępnień.

Opublikował je również portal „Szlachetnie Zdrowy”. Wcześniej krążyło wśród portugalskojęzycznych (12345) i anglojęzycznych (1234) internautów. Pojawiło się też na Twitterze (12) . 

W dyskusji pod postem użytkownicy pisali, że pandemia na świecie to wielkie kłamstwo.  Pisali też, że podobną  inspekcję powinno się zrobić  również w Polsce i okazałoby się, że epidemia koronawirusa to  „wielkie oszustwo”.  Niektórzy twierdzili, że polskie szpitale również okazałyby się puste.  

- I to samo jest u nas w Polsce. Jest to manipulacja i zastraszanie ludzi. Wydają krocie pieniędzy z naszych podatków - napisała użytkowniczka. 

 - Brawo dla tego gościa. Jestem przekonany że podobnie to wygląda w innych szpitalach - napisał  internauta. 

Szpital w budowie

Skorzystaliśmy z ogólnodostępnego narzędzia InVID, które przy użyciu funkcji „video keyframes” umożliwia podzielenie wideo na poszczególne klatki. Te z kolei, przy pomocy popularnych wyszukiwarek, które oferują możliwość odwróconego wyszukiwania obrazem, pozwoliły nam dotrzeć do dłuższej wersji tego samego nagrania (54 min.) umieszczonego 28 maja na kanale YouTube. A dokładnie na koncie Filippe Poubel’a, deputowanego stanu Rio de Janeiro, którego stolica o tej samej nazwie jest największym po Sao Paolo miastem Brazylii. Nagranie pochodzi z jego relacji na Facebooku nagranej jeszcze tego samego dnia. Ujęcie sali chorych z niebieskimi łóżkami pojawia się w dłuższej wersji nagrania w 37. minucie, a w wersji ze strony „Polacy.PL”  w 1’39’’ nagrania.

Image
Zrzuty ekranu z YouTube (po lewej) i Facebooka (po prawej) z 28 czerwca 2020 r.

W 20’51” filmu pojawia się napis z nazwą szpitala: „Hospital De Campanha São Gonçalo” widoczny przy wejściu. Wpisując w wyszukiwarkę  Google nazwę szpitala odnaleźliśmy szereg artykułów po portugalsku na temat opóźnień w budowie szpitala polowego, a także lokalnej wizji w tym obiekcie przeprowadzonej przez deputowanego Filippe Poubel'a.

Szpital polowy w São Gonçalo ma 200 łóżek, to jedna z siedmiu takich placówek, które władze stanu Rio de Janeiro zaplanowały dla chorych na Covid-19 w razie braku łóżek w szpitalach publicznej służby zdrowia w związku z epidemią koronawirusa. Władze umieściły go na terenach sportowych na przedmieściu miasta widocznych na zdjęciach na Google Street View z 2015 r. 

W nagraniu polityk zaczyna swą relację mówiąc„jestem pod szpitalem São Gonçalo, który miał być otwarty dziś i nie został. Przeprowadzamy inspekcję”. 

W 00:53 minucie, polityk kręcąc się pod bramą, oświadcza: „Dlatego nie chcieli, żebym wszedł, miał się dzisiaj otworzyć. Spójrzcie na to, nic nie jest gotowe”.

Z materiałów telewizji R7 dowiadujemy się, że przewidziane na kwiecień otwarcie szpitala zostało po raz kolejny przełożone, a także, że wizyta parlamentarzysty doprowadziła do skażenia części sal szpitalnych i konieczności ich dezynfekcji.  

Brazylijska agencja prasowa relacjonowała w depeszy z 18 czerwca, że szpital został otwarty z opóźnieniem i w okrojonym zakresie zaledwie  z 40 łóżkami na 200 zaplanowanych. Nie ma mowy w artykułach o 5 tys. zakażonych i 200 zmarłych w tym szpitalu.

Licząca ponad 200 mln mieszkańców Brazylia jest druga na świecie pod względem oficjalnej liczby zachorowań po Stanach Zjednoczonych. Do 29 czerwca zarejestrowano w tym kraju 1 352 tys. zakażeń i 57 740 zgonów. Statystyki można prześledzić na stronie corona scanner. Z depeszy AFP z 28 czerwca wynika, że na świecie łączna liczba zakażeń przekroczyła 10 mln.  

Podsumowując, nieprawdą jest, że nagranie pokazuje brazylijskiego polityka odkrywającego, że szpital, w którym mieli być chorzy na koronawirusa okazał sie być pusty. Poseł wszedł na teren szpitala, aby sprawdzić, dlaczego szpital nie działa i dlaczego inwestycja nie została dokończona.

W ostatnich miesiącach wraz z epidemią koronawirusa sieć zalewają  plotki, mity oraz błędne informacje związane z pandemią Covid-19, w wyniku której zmarło już na świecie ponad 500 tys. osób. Jedna z nich mówi, że choroba została wymyślona po to by zniszczyć społeczeństwa i ich gospodarki. Pisaliśmy o niektórych z nich na stronie po angielsku AFP Fact Check i po polsku na AFP Sprawdzam tu i tu i tu.

Zastanawiasz się czy informacja jest prawdziwa? Napisz do nas. Sprawdzimy

Skontaktuj się z nami