Głosowanie krajów UE w ONZ przeciw proponowanej przez Rosję rezolucji nie oznacza, że „popierają nazizm”

Od ponad dekady Rosja forsuje projekt rezolucji w ONZ „przeciwko gloryfikacji nazizmu”. Po ostatnim głosowaniu w listopadzie 2025 roku, kiedy to Trzeci Komitet ONZ przyjął rezolucję przy głosach sprzeciwu państw zachodnich, użytkownicy mediów społecznościowych twierdzili, że zmiana głosowania tych państw z „wstrzymującego się” na „przeciw” oznacza de facto poparcie dla nazizmu przez Zachód. To jednak nie jest prawdą, o czym świadczy przebieg debaty podczas sesji zgromadzenia w trakcie której przedstawiciele państw zachodnich oskarżali Rosję o posługiwanie się rezolucją jako narzędziem „propagandy i dezinformacji”.

„Polska opowiedziała się w ONZ przeciwko walce z gloryfikacją nazizmu i neonazizmu...” – czytamy w poście z 17 grudnia 2025 r. do którego dołączono zdjęcie z wynikami głosowania w ONZ. Na czerwono zaznaczone są kraje, które głosowały przeciwko rezolucji wśród nich Polska i inne kraje Unii Europejskiej.

Image
Zrzut ekranu z wprowadzającego w błąd posta na Facebooku. Przekreślenia dodane przez AFP 09/01/2026 r.

„Praktycznie cały Zachód (z wyjątkiem Serbii i Szwajcarii), a także Ukraina, Stany Zjednoczone, Kanada i Papua Nowa Gwinea głosowały przeciwko tej rezolucji.” – pisał 17 listopada na FacebookuTelegramie stały komentator Międzynarodowego Radia Białoruś, zbiegły z Polski na Białoruś sędzia Tomasz Szmydt publikując to samo zdjęcie. „Tu nie ma się co dziwić. Gloryfikacja faszyzmu i podobnego ideologicznie banderyzmu jest ważnym elementem polityki Ukrainy i części krajów Zachodu, w tym Polski.” – napisał.

Nadające z Mińska na Białorusi radio znajduje się na liście mediów objętych unijnymi sankcjami (zarchiwizowane linki tutajtutaj).  

Podobne publikacje krążyły w innych językach, m.in. po niemieckuangielsku i bułgarsku.  

Ambasady Federacji Rosyjskiej, w BułgariiNiemczech i Macedonii Północnej, również zamieściły wpisy i zdjęcie: „'Wspólny Zachód', a przede wszystkim kraje Unii Europejskiej, w których systematycznie dochodzi do wszystkich powyższych naruszeń, po raz kolejny opowiedziały się przeciwko międzynarodowym wysiłkom na rzecz zwalczania agresywnych przejawów rasizmu i ksenofobii. Szczególnie niepokojące są stanowiska Niemiec, Włoch i Japonii, których uległość wobec niebezpiecznych tendencji, biorąc pod uwagę mroczne karty historii tych krajów w XX wieku, każe się zastanawiać, dokąd zmierza 'wspólny demokratyczny' Zachód”.

Jednak przedstawianie tego głosowania jako dowodu na to, że UE i inne kraje zachodnie popierają nazizm, jak sugerują niektóre wpisy w mediach społecznościowych, jest mylące.

Co to za rezolucja?

Rezolucja zawarta we wprowadzających w błąd publikacjach to projekt A/C.3/80/L.2, zatytułowany „Zwalczanie gloryfikacji nazizmu, neonazizmu i innych praktyk, które przyczyniają się do podsycania współczesnych form rasizmu, dyskryminacji rasowej, ksenofobii i związanej z nimi nietolerancji”. Dokument został sporządzony przez Białoruś we współpracy z Koreańską Republiką Ludowo-Demokratyczną, Laotańską Republiką Ludowo-Demokratyczną i Federacją Rosyjską ( zarchiwizowany link ).

W tekście tej rezolucji Rosja wyjaśnia, że Zgromadzenie Ogólne ONZ „wyraża głębokie zaniepokojenie” „gloryfikacją, w jakiejkolwiek formie, ruchu nazistowskiego, neonazizmu i byłych członków organizacji Waffen SS, w tym poprzez wznoszenie pomników i miejsc pamięci, organizowanie publicznych demonstracji w imię gloryfikowania nazistowskiej przeszłości, ruchu nazistowskiego i neonazizmu, ogłaszanie lub próby ogłaszania takich członków i tych, którzy walczyli z koalicją antyhitlerowską, współpracowali z ruchem nazistowskim i dopuścili się zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości, jako uczestników ruchów wyzwolenia narodowego, a także poprzez zmianę nazw ulic, które ich gloryfikują”. 

Do postów dołączone są wyniki głosowania, które odbyło się 14 listopada 2025 r. w Trzecim Komitecie Zgromadzenia Ogólnego ONZ, znanym również jako Komitet ds. Społecznych, Humanitarnych i Kulturalnych (C3).

Za rezolucją głosowały delegacje ze 114 krajów, głównie z globalnego Południa – kraje Afryki i południowoamerykańskie, a także Rosja, Chiny, Indie. Przeciw głosowało 52 kraje – głównie z obozu Zachodu/UE-NATO – USA, Kanada, Wielka Brytania, państwa członkowskie UE, Japonia, Korea Południowa, Australia, Nowa Zelandia, Argentyna, Chile, Ukraina – podczas gdy 12 krajów (w tym Szwajcaria, Turcja, Madagaskar, Mauritius, Samoa itd.) wstrzymało się od głosu. 

Kraje, które głosowały przeciwko, nie popierają nazizmu.

Jednakże debata nad rezolucją (po 47 minutach) pokazuje, że kraje, które głosowały przeciwko rezolucji, nie popierają nazizmu, jak twierdzi się (zarchiwizowany link).

Albania, Australia, Japonia, Wyspy Marshalla, Liechtenstein, Norwegia, Nowa Zelandia i Ukraina zgłosiły poprawkę polegającą na dodaniu paragrafu w którym Zgromadzenie Ogólne „odnotowuje z niepokojem, że Rosja usiłuje usprawiedliwiać agresję terytorialną przeciwko Ukrainie rzekomą koniecznością eliminacji neonazizmu oraz podkreśla, że instrumentalne wykorzystywanie zarzutu neonazizmu do uzasadniania agresji terytorialnej poważnie podważa autentyczne wysiłki na rzecz zwalczania neonazizmu”(zarchiwizowany link).

„Potępiamy instrumentalizację historii w tej rezolucji, która ma służyć propagandzie i dezinformacji, by uzasadnić agresję Federacji Rosyjskiej na Ukrainę” – powiedział przedstawiciel Liechtensteinu, przedstawiając proponowaną poprawkę, która została przyjęta. Mimo to kraje zachodnie zaapelowały o głosowanie przeciwko proponowanej rezolucji. 

„Ukraina jednoznacznie potępia wszelkie formy nazizmu, neonazizmu, rasizmu, dyskryminacji rasowej, ksenofobii i pokrewnej nietolerancji” – powiedział przedstawiciel delegacji ukraińskiej podczas głosowania.

„Podtrzymujemy nasze długoletnie stanowisko, że niniejszy projekt rezolucji jako całość nie ma na celu zwalczania tych odrażających zjawisk. Zamiast tego Federacja Rosyjska systematycznie wykorzystuje tę coroczną rezolucję jako narzędzie propagandowe, aby usprawiedliwić swoją brutalną wojnę agresywną przeciwko Ukrainie i przerażające zbrodnie wojenne oraz zbrodnie przeciwko ludzkości, których się dopuszcza” – dodał.

Dania, która sprawuje prezydencję w Radzie UE, przemawia w imieniu wszystkich państw członkowskich UE: „Jest coś złego w twierdzeniu, że zwalczamy nacjonalizm, negując istnienie suwerennego narodu. Jest coś niebezpiecznego w prowadzeniu agresywnej wojny, rzekomo w imię pokoju” – powiedział przedstawiciel, dodając, że „nic z tego nie odwróci uwagi Unii Europejskiej, jej państw członkowskich i partnerów od tego, co naprawdę ważne. Naszej wspólnej walki ze współczesnymi formami ekstremizmu i ideologii totalitarnych. Jesteśmy w pełni zaangażowani w globalną walkę z rasizmem, dyskryminacją rasową, ksenofobią, antysemityzmem, nienawiścią wobec muzułmanów i powiązaną z nią nietolerancją”.

„Wszyscy jednoznacznie potępiamy rasizm, dyskryminację rasową, ksenofobię i wszelkie formy nietolerancji rasowej, w tym nazizm i neonazizm” – głosi wspólna deklaracja ośmiu państw nordyckich i bałtyckich. „Kategorycznie odrzucamy tę instrumentalizację historii w celu uzasadnienia pełnoskalowej inwazji i próby aneksji suwerennego kraju sąsiedniego” – dodano w deklaracji (zarchiwizowany link).

polskim ustawodawstwie a także w innych państwach UE, które głosowały przeciwko projektowi rezolucji, negowanie zbrodni nazistowskich a w szczególności Holokaustu jest karalne, jak pokazuje to opracowanie z 2022 roku  przeprowadzone przez projekt badawczy Mnemonic Reality.

W badaniu stwierdzono, że „Artykuł 1(1)(d) decyzji ramowej UE w sprawie zwalczania niektórych form i przejawów rasizmu i ksenofobii za pomocą środków prawnokarnych (2008/913/WSiSW) [decyzja ramowa UE z 2008 r.] nakłada na państwa członkowskie obowiązek uznania za przestępstwo, (pod pewnymi warunkami), usprawiedliwianie, negowanie lub rażące pomniejszanie znaczenia Holokaustu” (zarchiwizowany link ).

„Narzędzie propagandy i dezinformacji”

To nie pierwszy raz, kiedy Rosja i jej sojusznicy opracowują rezolucję przeciwko nazizmowi. Rezolucja z 2021 roku wywołała falę dezinformacji wkrótce po pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę, którą agencja AFP obaliła w języku francuskim.

Celem rezolucji, przedkładanej od lat przez Rosję na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ „jest promowanie fałszywej wersji historii pod pozorem zwalczania nazizmu” – przekazało agencji AFP polskie ministerstwo spraw zagranicznych w mailu z 2 stycznia 2026 roku.

„Nielegalna inwazja Rosji na Ukrainę w lutym 2022 r. skłoniła państwa członkowskie UE do zmiany sposobu  głosowania tj. głosowania przeciw rezolucji na forum Zgromadzenia Ogólnego (wcześniej państwa członkowskie wstrzymywały się od głosu).” –  podkreśliło MSZ.

„W ocenie Polski, szczególnie w kontekście brutalnej i niesprowokowanej agresji Federacji Rosyjskiej na suwerenne państwo, podważania prawa Ukrainy do istnienia oraz popełnianych zbrodni wojennych, przedkładana rezolucja stanowi przejaw skrajnego politycznego cynizmu, narzędzie propagandy i dezinformacji” – dodało.

Na poparcie putinowskiej tezy która mówi, że  „Kijów jest rządzony przez neonazistów”, Kreml regularnie posługuje się tym samym argumentem: Ukraina była jedynym krajem, obok Stanów Zjednoczonych, który zagłosował przeciwko podobnemu projektowi rezolucji na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w 2021 r., popieranej przez Rosję i mającej na celu „potępienie gloryfikacji nazizmu i neonazizmu”. 

Tak naprawdę rezolucja ma jeszcze dłuższą historię: Rosja proponuje ją od 2012 roku.

„Ze względu na status Rosji jako państwa sukcesyjnego Związku Radzieckiego, zwycięzcy nad nazizmem, oraz jej wcześniejsze antyhitlerowskie rezolucje w ONZ w czasie zimnej wojny, a także programowe i ideologiczne powiązania między programami antynazistowskimi a programami antydyskryminacyjnymi w systemie ONZ, reżim Władimira Putina zdołał uczynić z tego swój własny znak firmowy” – powiedział agencji AFP 18 listopada 2025 roku Alex Baturo, adiunkt nauk politycznych na Dublin City University, powołując się na badanie, nad którym pracuje. Jako przykłady podał „wolność słowa”, która jest uznawana za amerykański znak firmowy, lub pomoc zagraniczną, która jest znakiem firmowym krajów skandynawskich.

„W tym celu Rosja od początku XXI wieku powoływała się na wielokrotne rezolucje ONZ przeciwko nazizmowi, aby forsować swoje roszczenia o status. Wszystkie te rezolucje zostały pomyślnie włączone do porządku obrad Zgromadzenia Ogólnego ONZ, zostały przyjęte jednomyślnie lub uzyskały zdecydowaną większość głosów” – wyjaśnił dalej agencji AFP.

„Promowanie antynazizmu, którego Rosja przyjęła rolę strażnika, pozwoliło Rosji wzmocnić swój autorytet moralny i status na arenie międzynarodowej, a także przyciągnąć bardzo zróżnicowane wsparcie, w tym ze strony byłych kolonii i demokracji, a nie tylko innych autokratów” – dodał.

„Ponieważ większość odbiorców informacji, zwłaszcza w mediach społecznościowych, polega na krótkich cytatach i alertach informacyjnych, prawie zawsze nie starają się zrozumieć złożonych powodów, dla których Zachód głosował przeciwko nazizmowi; „widzą” tylko, że Zachód głosował za nazizmem” – uważa Baturo.

„Jawna instrumentalizacja”

W swojej opinii na temat rezolucji z 2022 r. Specjalny Sprawozdawca ONZ ds. współczesnych form rasizmu, dyskryminacji rasowej, ksenofobii i pokrewnej nietolerancji, E. Tendai Achiume, ostrzega, że „Federacja Rosyjska próbowała uzasadnić swoją inwazję wojskową i agresję terytorialną na Ukrainie rzekomym celem wyeliminowania neonazizmu” ( zarchiwizowany link ).

„To wyraźna instrumentalizacja poważnych obaw dotyczących praw człowieka, jakie budzi mobilizacja neonazistów tam, gdzie oni istnieją” – czytamy we wstępie do jej raportu, dodając, że „wykorzystywanie neonazizmu jako pretekstu do usprawiedliwienia agresji terytorialnej poważnie podważa rzeczywiste próby zwalczania neonazizmu”.

Od czasu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, AFP obaliła wiele fałszywych twierdzeń na temat rzekomego neonazizmu w Ukrainie tutaj, tutaj tutaj tutaj.

Zastanawiasz się czy informacja jest prawdziwa? Napisz do nas. Sprawdzimy

Skontaktuj się z nami