Wygenerowane przez AI zdjęcia z klejnotami z Luwru fałszywie wiążą kradzież z aferą korupcyjną w Ukrainie
- Opublikowano 11/12/2025, 17:48
- Przeczytasz w ciągu 7 minut
- Autor: Eduard STARKBAUER, AFP Słowacja
- Tłumaczenie: Maja CZARNECKA , AFP Poland
Czteroosobowy gang złodziei włamał się do paryskiego Luwru i skradł klejnoty o wartości około 88 milionów euro. W mediach społecznościowych pojawił się materiał wideo zawierający zdjęcia klejnotów wygenerowane przy pomocy sztucznej inteligencji. Przeprowadzona przez agencję AFP weryfikacja wykazała szereg niespójności wizualnych w tych obrazach oraz ślady manipulacji w nagraniu. Udostępnianie z nim posty bezpodstawnie łączą klejnoty z Luwru - które w chwili publikacji artykułu były nadal nieodnalezione - z ostatnią aferą korupcyjną w Ukrainie, mimo że wszyscy podejrzani o skok w Paryżu zostali zatrzymani we Francji.
10 listopada ujawniono w Ukrainie aferę korupcyjną w branży energetycznej, w której zdefraudowano co najmniej 100 mln dolarów, co wywołało szok w kraju, którego sektor energetyczny jest jednym z głównych celów rosyjskich ataków rakietowych. Skandal zmusił do rezygnacji Andrija Jermaka, szefa biura prezydenta Ukrainy.
W tym kontekście w sieci pojawiły się fałszywe wpisy, które błędnie łączyły kradzież w Luwrze z Timurem Mindiczem, 46-letnim biznesmenem z otoczenia prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Ukraińscy śledczy wskazali Mindicza, wraz z Ołeksandrem Cukermanem, jako głównych podejrzanych w aferze korupcyjnej. Zgodnie z informacjami Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, obaj zostali wpisani na listę osób poszukiwanych w Ukrainie. Według doniesień prasowych, Mindicz uciekł z Ukrainy przez Polskę, i wyjechał do Izraela.
„Ostatnie przeszukanie Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) ujawniło skradzione klejnoty z Luwru należące do Marii-Luizy wśród rzeczy należących do ukraińskiego miliardera Timura Mindicza, najbliższego współpracownika Żeleńskiego… ” – czytamy w poście zamieszczonym na Facebooku 20 listopada 2025 roku wraz z dwuminutowym nagraniem w języku angielskim, na którym pokazane są klejnoty wyglądające jak te skradzione we Francji. „Mindich uciekł już do Izraela, przez Polskę... Polska nawet nie kiwnęła palcem... ” – czytamy dalej w poście.
Na początku nagrania pojawiają się na ekranie napisy i loga Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) i Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP), co sprawia, że odbiorca może odnieść wrażenie, iż film jest oficjalnym materiałem tych instytucji. „Skandal korupcyjny na najwyższych szczeblach rządu Ukrainy przybrał niespodziewany obrót. Wśród rzeczy przejętych u Timura Mindicza śledczy znaleźli część klejnotów skradzionych z Luwru” — mówi w nagraniu męski głos po angielsku.
Ten sam film z tym samym twierdzeniem był udostępniany na różnych platformach: na Telegramie, X, na wszystkich profilach bloga Centrum Usług Prawnych na Facebooku, Instagramie oraz X. CUP przedstawia się jako „kancelaria prawna”, prowadzi blog z wiadomościami o Polsce i świecie, których kilka AFP Sprawdzam obaliło w przeszłości (tutaj, tutaj i tutaj). Wygląda, że jest ono nową wersją innego profilu, który wcześniej rozpowszechniał prorosyjską dezinformację, Lega Artis, którego fałszywe twierdzenia AFP również wielokrotnie weryfikowała w przeszłości (tutaj, tutaj, tutaj).
Wieści o znalezieniu w Ukrainie klejnotów zaczęły krążyć dzień po tym, jak prezydent Francji Emmanuel Macron i prezydent Zełenski podpisali umowę na dostawę do 100 myśliwców Rafale w ciągu 10 lat i innego sprzętu wojskowego, w tym dronów, w ramach wsparcia dla walczącej z Rosją Ukrainy.
Agencja AFP stwierdziła jednak, że zdjęcia rzekomych klejnotów krążące w internecie nie są autentyczne. Ukraińska agencja NABU potwierdziła również, że podczas przeszukania Mindicza nie znalazła żadnych klejnotów skradzionych z Luwru.
Posty z materiałem wideo i zdjęciami klejnotów oraz z napisami w cyrylicy krążyły w słowackich postach tutaj oraz tutaj. Tego samego dnia 19 listopada wersja ta pojawiła się na portalu informacyjnym News-Pravda.com, który według francuskiej służby wyspecjalizowanej w śledzeniu dezinformacji i ingerencji cyfrowej we francuskich mediach społecznościowych Viginum jest w rzeczywistości rosyjską siecią dezinformacji wymierzoną w kraje UE i USA. AFP Sprawdzam obaliła już kilka artykułów zamieszczonych na jej polskiej wersji (tutaj, tutaj, tutaj i tutaj).
Najstarsze publikacje znalezione przez AFP były publikowane 19 listopada w języku rosyjskim w VKontakte oraz na Telegramie.
Niespójności wizualne
Przeglądając publikacje na oficjalnym profilu NABU na Facebooku, zauważyliśmy, że część ujęć z viralowego materiału zostało wyciętych z autentycznego filmu rekrutacyjnego do biura. Jednak w fałszywych postach materiał ten został przemontowany.
Lektor w materiale mówi, że NABU przeprowadziło przeszukania domów „na początku października”, kiedy rzekomo miała zostać znaleziona biżuteria. Nie zgadza się to jednak z momentem kradzieży w Luwrze, która miała miejsce 19 października 2025 roku.
Co więcej, przeszukanie domu Mindicza miało miejsce dopiero w listopadzie.
Obraz rzekomej biżuterii skonfiskowanej Mindiczowi pojawia się po raz pierwszy w filmie w polskojęzycznych postach w 18 sekundzie.
Dokładna data kradzieży biżuterii została później podana w nagraniu, dokładnie w momencie, gdy pojawia się kolejny, rzekomy obraz cennego naszyjnika. „Podczas przeszukania mieszkania Mindicza zabezpieczono duże sumy gotówki i różne przedmioty luksusowe, z których dwa zidentyfikowano później jako szmaragdowy naszyjnik i kolczyki z kompletu biżuterii Marii Luizy Austriackiej, cesarzowej Francji i żony Napoleona Bonaparte. Biżuteria Marii Luizy, warta około 15 milionów euro, została skradziona z Luwru 19 października 2025 roku przez czterech przestępców, których później zatrzymały francuskie służby specjalne”.
Drugi podejrzany obraz pojawia się w 1 minucie i 34 sekundzie kolażu składającego się z czterech obrazów, które rzekomo pochodzą z rzekomego, wspomnianego wcześniej przeszukania.
Dwa zdjęcia po prawej stronie i na górze pośrodku kolażu są autentyczne — pojawiły się w postach NABU na Facebooku oraz na platformie X 10 listopada 2025 r.
Na profilach NABU nie znaleźliśmy drugiej pary zdjęć z postów, które oznaczyliśmy na czerwono.
Oprócz plików banknotów, na obu zdjęciach widać również biżuterię, w tym naszyjnik z zielonymi kamieniami szlachetnymi.
Dokładniejsze spojrzenie na grafikę (po lewej) wskazuje, iż podjęto próbę powielenia pliku banknotów oraz pojemnika na długopisy z autentycznej fotografii. Jednak nominały na banknocie 100-dolarowym nie zgadzają się z napisami na prawdziwych banknotach stu dolarowych.
Porównaliśmy naszyjnik pokazywany w wiralowych postach ze zdjęciem zrobionym przez AFP, na którym widać prawdziwy naszyjnik i kolczyki należące niegdyś do cesarzowej Marii Ludwiki, wykonanym 14 stycznia 2020 roku.
W fałszywych postach kamienie szlachetne nie mają tak długiej owalnej formy jak te widoczne na zdjęciu AFP.
Ponadto kamienie nie znajdują się w identycznych miejscach naszyjnika. Na fałszywym obrazie (w środku, poniżej) jeden z zielonych kamieni ma część ze złota.
Rzecznik prasowy ukraińskiego biura antykorupcyjnego poinformował AFP w mailu 20 listopada: „NABU nie jest autorem wspomnianego nagrania. Zdjęcia przedstawiające klejnoty są fałszywe i nie zostały opublikowane przez NABU/SAP."
W komentarzu pod fałszywym materiałem zamieszczonym na X inny użytkownik zapytał chatbota, czy to twierdzenie jest prawdziwe. Grok odpowiedział 19 listopada 2025 r., że temu twierdzeniu brakuje wiarygodnych dowodów. „Timur Mindicz stoi w obliczu realnych zarzutów korupcyjnych w związku ze skandalem defraudacji w ukraińskim sektorze energetycznym i podobno uciekł do Izraela, ale nie ma zweryfikowanych doniesień łączących naloty NABU z zaginionymi klejnotami Marie-Louise skradzionymi w Luwrze. Zgodnie z ostatnimi wiadomościami klejnoty te pozostają nieodnalezione. Wygląda to na sfabrykowane powiązanie, mieszające osobne historie.
Wygenerowane przez AI
AFP poddała analizie podejrzanie wyglądające obrazy, korzystając z najnowszej wersji narzędzia do wykrywania sztucznie wygenerowanych obrazów vera.ai dołączonej do wtyczki InVID WeVerify, które wykazało, że prawdopodobieństwo, iż jeden obraz został wytworzony przez AI, wynosi 98 procent, a drugi 65 procent.
Jak zauważył 6 listopada 2025 roku Denis Teyssou, odpowiedzialny w agencji AFP za innowacje w projektach InVID We Verify, oba podejrzanie wyglądające obrazy mają nieregularny kształt, ponieważ zostały wykonane z ekranu. „Możemy stwierdzić, że obraz niskiej jakości został zarejestrowany z kamery wideo pod kątem, prawdopodobnie w celu ukrycia jego pochodzenia”.
Męski głos mówiący po angielsku w filmie brzmi mechanicznie. W ciągu prawie dwóch minut zauważamy kilka błędów wymowy, na przykład w słowie „Luwr”. W 23. sekundzie filmu głos nie robi pauzy między słowami „Ukraina” i „NABU”. Fraza „Mindich's Residence” również jest wymawiana niepoprawnie w dwóch przypadkach.
Przeprowadziliśmy dodatkowo analizę nagrania dołączonego do jednego z najstarszych anglojęzycznych wpisów na X przy użyciu narzędzia deepfake-total.com, stworzonego przez Instytut Fraunhofera ds. Bezpieczeństwa Stosowanego i Zintegrowanego, czołowej instytucji badawczej w Niemczech, które wykazało, że prawdopodobieństwo, iż ścieżka dźwiękowa nagrania została wygenerowane, wynosi 68 procent. Najnowsza wersja wtyczki InVID-WeVerify (korzystającej z aplikacji Hiya do rozpoznawania połączeń głosowych) wykazała 88-procentowe prawdopodobieństwo, że ścieżka dźwiękowa w filmie została stworzona przy użyciu sztucznej inteligencji.
Klejnoty nadal nieodnalezione
Kradzież wartej 88 milionów euro biżuterii z Luwru trwała zaledwie kilka minut rano 19 października 2025 roku. Do czasu naszej publikacji (11 grudnia 2025 r), z wyjątkiem jednego klejnotu, który został odnaleziony w pobliżu muzeum, skradziona biżuteria nie została odnaleziona. Czterem osobom zatrzymanym postawiono zarzuty w sprawie kradzieży biżuterii. Piąta podejrzana, 38-letnia kobieta będąca partnerką jednego z aresztowanych mężczyzn, usłyszała zarzut współudziału, lecz została zwolniona pod nadzorem sądowym do czasu procesu. Wśród ośmiu sztuk biżuterii, które według francuskich władz mają „nieocenioną wartość historyczną”, znajduje się tiara cesarzowej Eugenii (żony Napoleona III), wysadzana prawie dwoma tysiącami diamentów.
W odpowiedzi na pytanie agencji AFP, czy NABU znalazła biżuterię z Luwru podczas czynności związanych ze śledztwem dotyczącym Timura Mindicza, przedstawiciel biura antykorupcyjnego odpowiedział: „NABU nie odnalazło zaginionej biżuterii Marii Louise z Luwru podczas śledztwa dotyczącego tej osoby” [Midicza - przypis red].
Muzeum Luwr poinformowało, że zainstaluje nowe kamery bezpieczeństwa i systemy zabezpieczeń, aby zapobiec kradzieżom w przyszłości.
Copyright © AFP 2017-2026. Jakiekolwiek komercyjne wykorzystywanie powyższych treści wymaga subskrypcji serwisu. Więcej informacji znajdą Państwo pod tym linkiem.
Zastanawiasz się czy informacja jest prawdziwa? Napisz do nas. Sprawdzimy
Skontaktuj się z nami
